Regression
1. kategoria, wstęp do albumu „Metropolis Pt.2” autorstwa Dream Theater.
Jeden z najdoskonalszych wstępów muzycznych do listy kiedykolwiek zrobionych.
Zapoznanie się z tekstem wystarczy, by zrozumie dość łatwe przesłanie. Jednak 5
gwiazdek – za pomysł i wykonanie.
Octavarium
Drugi i ostatni utwór z repertuaru
metalu progresywnego. Także 1.kategoria, doskonała muzyka, 24 minuty o
powtarzalności pewnych zjawisk życiowych, wszystko ujęte muzyczną metaforą,
spięte klamrą, stopniowanie dźwięków. Arcydzieło muzyki światowej, choć
wymagające wprawnego ucha, aby je docenić. No i czasu oraz cierpliwości.
Gaza
Bardzo emocjonalny utwór z
najnowszej płyty Marillionu pt. „Sounds that can’t be made”. Opowiada o sytuacji ludności w Strefie Gazy,
w sytuacji wojennej, choć równie dobrze może to być lament, cudownie
skomponowany pod względem tekstowym i muzycznym, każdej grupy społecznej
znajdującej się pod uciskiem ze strony władzy, wojska. Całość jest monologiem
pewnego człowiek, który w sposób piękny, niezwykle emocjonalny, w pewien także
zdefiniowany forma muzyczną sposób opowiada swoją historię, uczucia, myśli.
The invisible man
Marillion ponownie wciela się w
reprezentanta grupy społecznej, tym razem człowieka zagubionego w świecie TMI
(ang. Too much information). Wskutek nadmiaru informacji wariuje, dostrzega
własną niemoc, brak wpływu na wydarzenia na świecie, wpisuje się w motyw
szklanego człowieka. Trochę naciągana 1. kategoria, ale tekst fajny, dobry
motyw, świetne wykonanie, więc jednak się zdecydowałem.
Power
Ta piosenka otrzymała w 2013
kategorię zerową. Opisuje w sposób uniwersalny emocje, które choć na pozór
śmieszne, niekiedy żałosne, to jednak bardzo rzadko spotykane stanowi źródło
olbrzymiej mocy. Można użyć tego utworów do zobrazowania miłości, marzeń,
pasji, zaangażowania. Uniwersalność lirycznego opisu, doskonałe wykonanie muzyczne,
umieszczenie całości w najlepszej możliwej formie oraz odniesienie do barwnego
życia wielu ambitnych ludzi z wizją (m. in. mojego) spowodowało decyzję o
dołączeniu do „To Lubię!”.
Summertime sadness
Hicior Lany del Rey (hiszp.. Wełna
Króla), który w zamierzchłych, antycznych czasach obijał się o uszy masom. Ciekawe spojrzenie na brak w życiu – brak drugiej osoby. No i głos, aranżacja,
fajnie to wyszło.
This is what makes us
girls
Lana del Rey, nie wiem w sumie dlaczego,
zajęła się analizą psychologiczno-społeczną współczesnego społeczeństwa
amerykańskiego, z którego wzorce dzięki globalizacji trafiły do Polski. Utwór
opisuje odwieczną, ludzką potrzebę rozrywki, bardzo niebezpieczną, nieuznawaną
społecznie i ogólnie wyklęta, która, koniec końców, okazuje się zgubną. Efektem
jest oprócz tradycyjnego braku szczęścia, kryzys relacji międzyludzkich.
Całkiem zabawnym jest, że w dużej mierze temu tez zagadnieniu poświęcam moją
blogową twórczość. Nie zawsze to, co atrakcyjne
jest dobre. W tym utworze naprawdę można znaleźć coś głębokiego. 1. Kategoria.
The future
Leonard Cohen jako doskonały
obserwator rzeczywistości, psychologii, profeta, jednocześnie nie potrafiący
sobie poradzić sam ze sobą jak większość artystów. W 1992 opisał widzę
niedalekiej przyszłości jako pełną egoistycznych żądz , braku szacunku dla
drugiego człowieka i dla życia, pozbawiona moralności. Smutny obraz
społeczeństwa, w którym każdy uważa, że mu się należy i jest najważniejszy, acz
bardzo prawdopodobny i jakże już obecny! 1. kategoria za tę piosenkę.
Świecie nasz
Marek Grechuta w najlepszym wydaniu.
Poszukiwanie odnalezienie siebie w świecie, w trudnym świecie. Potrzeba
zdefiniowania kim się jest, co się chce robić, poczucia się pewnie w tej
rzeczywistości, znalezienie szczęścia. Odwieczny problem.
Ojczyzna
Marek Grechuta po raz drugi. Tym
razem w mało znanym utworze wychwalającym Polskę, opisującym jej dziedzictwo i
nawołującym do ochrony, odpowiedzialności. Utwór pochodzi z płyty „Dziesięć
ważnych słów” nagranej w roku 1988 i nawołującym do obalania komunizmu,
wrażliwości na los kraju. Mimo swego doraźnego celu piosenka nie traci i nie
straci na aktualności, póki Polska będzie istnieć. 1. Kategoria.
Pisarz miłości
Pastisz disco polo, ożywienie
listy i ogólnie fajna koncepcja. Ogólnie Bracia Figo Fagot zajmują się opisem
imprezowego prostactwa, z humorem, sarkazmem, dystansem. Polecam zapoznanie
się.
Epitafium dla Jacka Kaczmarskiego
Dobry utwór, ładne poetyckie ujęcie
w całość twórczości mego mistrza. Nie mogłem znaleźć utworu na youtube’ie, co
już jest jakimś wyróżnikiem. Taka tradycja moich list – nie znajduję niektórych
piosenek w Internecie.
Jestem sam
1. kategoria, cudowność i wspaniałość Maleńczuka. Utwór ten odkryłem
grając snookera, znalazłem i mam. Opisuje samotność człowieka z ambicjami,
świadomego swoich możliwości, a jednocześnie bez sukcesów. Pamiętajmy, że
sukces jest miara prawdy. Jeśli nie osiągamy sukcesów, to znaczy, że prawda,
która się posługujemy jest nieaktualna. No i plus za doskonałe aktorskie wykonanie.
Synu
„mam z Tobą do pogadania”. Maleńczuk
razy 2. Tekst cudowny, ponadczasowy, dotyczący marzeń ojca o przyszłości
swojego syna. Ojca, który własne życie przegrał, świadom tego i własnego braku
wartości, stara się przekazać swoją historię. 1. Kategoria. Plusy znów za
świetne, aktorskie wykonanie, aluzję do kryzysu wieku średniego oraz teledysk.
„Wavin’ flag”
Po „Power” najlepszy utwór,
najpotężniejszy poznany w 2013. Daje nadzieję na rozwój, osiąganie celów,
motywację, wbrew przeciwnościom losu. Potęga prostoty K’naana, który chyba sam
nie jest świadom mocy piosenki, którą stworzył. Popularyzacja dokonała się
oczywiście poprzez Mundial w piłce nożnej w RPA, ale piosenka….Minus za nieco
przydługie zakończenie i za dużo „oooooo…..” Mimo to, daje kopa!
Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego
Opus magnum
Jacka Kaczmarskiego. Dzieło opowiada o życiu w Rosji za czasów idola Jacka
Kaczmarskiego – Włodzimierza Wysockiego. Wielki hołd złożony własnemu mistrzowi
przez mojego mistrza. Plusy za wykonanie, muzykę i świetny przekrój
społeczeństwa. Także 1. Kategoria.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz