środa, 15 stycznia 2014

Post specjalny: Rok 2013 w piosenkach

…przyniósł mnóstwo cudownych utworów, z których jeden dostał się do „To Lubię!”, 10 zyskało status utworu pierwszej kategorii, a 5 uzupełniło listę podsumowującą artystycznie ten rok. Łącznie mamy 16 utworów o średniej ok. 4,75. Co prawda bez paska, ale  i tak jest to wynik najlepszy spośród wszystkich list lat i 3. ogólnie (po „To Lubię” i „J.K. – subiektywny wybór”). Z racji, że coś takiego po raz pierwszy publikuję to: zachęcam do posłuchania kilkukrotnego, zapoznania się z tekstami w oryginale i podjęcia refleksji nad każdym utworem. Wtedy dopiero poznanie listy jest pełne. Więc wyjątkowo jest to teraz nie tyle tekst do przeczytania i refleksji, ale zachęta do wykonania jednej, konkretnej czynności.

Regression

1. kategoria, wstęp do albumu „Metropolis Pt.2” autorstwa Dream Theater. Jeden z najdoskonalszych wstępów muzycznych do listy kiedykolwiek zrobionych. Zapoznanie się z tekstem wystarczy, by zrozumie dość łatwe przesłanie. Jednak 5 gwiazdek – za pomysł i wykonanie.

Octavarium

            Drugi i ostatni utwór z repertuaru metalu progresywnego. Także 1.kategoria, doskonała muzyka, 24 minuty o powtarzalności pewnych zjawisk życiowych, wszystko ujęte muzyczną metaforą, spięte klamrą, stopniowanie dźwięków. Arcydzieło muzyki światowej, choć wymagające wprawnego ucha, aby je docenić. No i czasu oraz cierpliwości. 

Gaza

            Bardzo emocjonalny utwór z najnowszej płyty Marillionu pt. „Sounds that can’t be made”. Opowiada o sytuacji ludności w Strefie Gazy, w sytuacji wojennej, choć równie dobrze może to być lament, cudownie skomponowany pod względem tekstowym i muzycznym, każdej grupy społecznej znajdującej się pod uciskiem ze strony władzy, wojska. Całość jest monologiem pewnego człowiek, który w sposób piękny, niezwykle emocjonalny, w pewien także zdefiniowany forma muzyczną sposób opowiada swoją historię, uczucia, myśli.

The invisible man

            Marillion ponownie wciela się w reprezentanta grupy społecznej, tym razem człowieka zagubionego w świecie TMI (ang. Too much information). Wskutek nadmiaru informacji wariuje, dostrzega własną niemoc, brak wpływu na wydarzenia na świecie, wpisuje się w motyw szklanego człowieka. Trochę naciągana 1. kategoria, ale tekst fajny, dobry motyw, świetne wykonanie, więc jednak się zdecydowałem.

Power

            Ta piosenka otrzymała w 2013 kategorię zerową. Opisuje w sposób uniwersalny emocje, które choć na pozór śmieszne, niekiedy żałosne, to jednak bardzo rzadko spotykane stanowi źródło olbrzymiej mocy. Można użyć tego utworów do zobrazowania miłości, marzeń, pasji, zaangażowania. Uniwersalność lirycznego opisu, doskonałe wykonanie muzyczne, umieszczenie całości w najlepszej możliwej formie oraz odniesienie do barwnego życia wielu ambitnych ludzi z wizją (m. in. mojego) spowodowało decyzję o dołączeniu do „To Lubię!”.

Summertime sadness

            Hicior Lany del Rey (hiszp.. Wełna Króla), który w zamierzchłych, antycznych czasach obijał się o uszy masom. Ciekawe spojrzenie na brak w życiu – brak drugiej osoby. No i głos, aranżacja, fajnie to wyszło.

This is what makes us girls

            Lana del Rey, nie wiem w sumie dlaczego, zajęła się analizą psychologiczno-społeczną współczesnego społeczeństwa amerykańskiego, z którego wzorce dzięki globalizacji trafiły do Polski. Utwór opisuje odwieczną, ludzką potrzebę rozrywki, bardzo niebezpieczną, nieuznawaną społecznie i ogólnie wyklęta, która, koniec końców, okazuje się zgubną. Efektem jest oprócz tradycyjnego braku szczęścia, kryzys relacji międzyludzkich. Całkiem zabawnym jest, że w dużej mierze temu tez zagadnieniu poświęcam moją blogową twórczość. Nie zawsze to, co  atrakcyjne jest dobre. W tym utworze naprawdę można znaleźć coś głębokiego. 1. Kategoria.

The future

            Leonard Cohen jako doskonały obserwator rzeczywistości, psychologii, profeta, jednocześnie nie potrafiący sobie poradzić sam ze sobą jak większość artystów. W 1992 opisał widzę niedalekiej przyszłości jako pełną egoistycznych żądz , braku szacunku dla drugiego człowieka i dla życia, pozbawiona moralności. Smutny obraz społeczeństwa, w którym każdy uważa, że mu się należy i jest najważniejszy, acz bardzo prawdopodobny i jakże już obecny! 1. kategoria za tę piosenkę.

Świecie nasz

            Marek Grechuta w najlepszym wydaniu. Poszukiwanie odnalezienie siebie w świecie, w trudnym świecie. Potrzeba zdefiniowania kim się jest, co się chce robić, poczucia się pewnie w tej rzeczywistości, znalezienie szczęścia. Odwieczny problem.

Ojczyzna

            Marek Grechuta po raz drugi. Tym razem w mało znanym utworze wychwalającym Polskę, opisującym jej dziedzictwo i nawołującym do ochrony, odpowiedzialności. Utwór pochodzi z płyty „Dziesięć ważnych słów” nagranej w roku 1988 i nawołującym do obalania komunizmu, wrażliwości na los kraju. Mimo swego doraźnego celu piosenka nie traci i nie straci na aktualności, póki Polska będzie istnieć. 1. Kategoria.

Pisarz miłości

            Pastisz disco polo, ożywienie listy i ogólnie fajna koncepcja. Ogólnie Bracia Figo Fagot zajmują się opisem imprezowego prostactwa, z humorem, sarkazmem, dystansem. Polecam zapoznanie się.

Epitafium dla Jacka Kaczmarskiego

            Dobry utwór, ładne poetyckie ujęcie w całość twórczości mego mistrza. Nie mogłem znaleźć utworu na youtube’ie, co już jest jakimś wyróżnikiem. Taka tradycja moich list – nie znajduję niektórych piosenek w Internecie.

Jestem sam

1. kategoria, cudowność i wspaniałość Maleńczuka. Utwór ten odkryłem grając snookera, znalazłem i mam. Opisuje samotność człowieka z ambicjami, świadomego swoich możliwości, a jednocześnie bez sukcesów. Pamiętajmy, że sukces jest miara prawdy. Jeśli nie osiągamy sukcesów, to znaczy, że prawda, która się posługujemy jest nieaktualna. No i plus za doskonałe aktorskie wykonanie.

Synu

            „mam z Tobą do pogadania”. Maleńczuk razy 2. Tekst cudowny, ponadczasowy, dotyczący marzeń ojca o przyszłości swojego syna. Ojca, który własne życie przegrał, świadom tego i własnego braku wartości, stara się przekazać swoją historię. 1. Kategoria. Plusy znów za świetne, aktorskie wykonanie, aluzję do kryzysu wieku średniego oraz teledysk.

„Wavin’ flag”

            Po „Power” najlepszy utwór, najpotężniejszy poznany w 2013. Daje nadzieję na rozwój, osiąganie celów, motywację, wbrew przeciwnościom losu. Potęga prostoty K’naana, który chyba sam nie jest świadom mocy piosenki, którą stworzył. Popularyzacja dokonała się oczywiście poprzez Mundial w piłce nożnej w RPA, ale piosenka….Minus za nieco przydługie zakończenie i za dużo „oooooo…..” Mimo to, daje kopa!

Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego


            Opus magnum Jacka Kaczmarskiego. Dzieło opowiada o życiu w Rosji za czasów idola Jacka Kaczmarskiego – Włodzimierza Wysockiego. Wielki hołd złożony własnemu mistrzowi przez mojego mistrza. Plusy za wykonanie, muzykę i świetny przekrój społeczeństwa. Także 1. Kategoria. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz