Psychologia i siatkówka. Dwa, na
pozór odległe i mało powiązane ze sobą aspekty życia niekiedy się uzupełniają.
Na przykład, porównując życie do sportu stwierdziłem, że życie to
wykorzystywanie okazji, które nam daje. Taką okazją może być praca, ciekawa
znajomość czy przygoda. Rzeczy, które do nas przychodzą i wymagają odwagi i
umiejętności, by je odpowiednio spożytkować. Ale wszyscy, którzy coś trenują
wiedzą, że za tymi magicznymi momentami kryje się o wiele więcej schematów i
długotrwałej pracy. Podobnie w życiu – sytuacje do wykorzystania to nie tylko
te wyjątkowe, na które czekamy, ale zwłaszcza każda wolna chwila, którą zamiast
rozmawiania w grupkach, siedzenia na facebooku czy zwyczajnego „nic nie
robienia” można wykorzystać na spełnianie marzeń. Oczywiście, czasem trzeba
odpocząć czy wręcz uciec, dlatego warto mieć kilka celów i motywować się
samemu, w taki sposób wytwarzać emocje w sobie, by móc wszystko mniej więcej
dobrze wykonać zadanie(a). Rzecz trudna, acz bardzo przydatna.
Psychologia osobowości: Wstęp do preludium do introdukcji zagadnienia (metateorie)
Miałem
mnóstwo pomysłów na rozpoczęcie cyklu tekstów o psychologii osobowości.
Postanowiłem zacząć od tematu trudnego, ale niezmiernie ważnego, jeśli chodzi o
zrozumienie całego, dużego działu, w którym odpowiemy sobie na pytania: kim
jest człowiek? Jak poznać jaki on jest? Jak dowiedzieć się, jak dany człowiek
zachowa się w konkretnej sytuacji? Jaki on jest, jakie ma cechy? Jaki ja
jestem, jakie mam cechy? Jak się zachowuje i jak się zachowam? I wiele, wiele
innych….Zapraszam więc do fascynującej podróży do ludzkich umysłów (szkoła
humanistyczna), obserwacji zachowań fizycznych (behawioralna). Na początek
jedna potężna piguła teorii, bez której ni widu, ni słychu ni kukuryku nie
zrobimy. Potężna baza metateoretyczna.
Metateorie
są to teorie naukowe, które warunkują całość zachowań człowieka. Za pomocą
każdej z nich możemy wyjaśnić wszystko, co robimy i dlaczego robimy. Jednak
wymienne używanie wszystkich pomoże nam w o wiele łatwiejszym przyswajaniu
całej psychologii.
Psy(chologia)
Nie bez
powodu psychologię czasem zwie się nauką o psach, gdyż te zwierzęta przyczyniły
się znacząco do jej rozwoju. Iwan Pawłow, jak na prawdziwego Rosjanina
przystało, w iście radzieckich warunkach, trzymał psy. Z ich obserwacji,
zakładając, że jako zwierzęta nie myślą, wywnioskował pewne prawdy dotyczące
także ludzkich zachowań. Z ang. zachowanie to behavior, więc tę metateorię
nazywamy behawioralną. Zakłada ona, że człowiek nie myśli, a to, co robi zależy
od dostarczanych mu bodźców.
Jak
sprawić, żeby klient kupował nasz towar a nie konkurencji? Jak spowodować, że
dziewczyna będzie uprawiać seks ze mną, a nie z innym? Psychologia behawioralna
już dawno znalazła na te pytania odpowiedź. Należy dostarczyć naszemu celowi
takich bodźców, by wykonywał on to, co chcemy. Tę rzecz behawioryści nazwali
warunkowaniem sprawczym, czyli przyczyniającym się do sprawstwa. Jakiż to bodziec? Taki, który został już
dookreślony przez warunkowanie klasyczne. Ile i jak często go dostarczać?
Eksperymenty dokonywane na kotach Thorndike’a i szczurach Skinnera (biedne
zwierzaczki) wyznaczyły różne strategie warunkujące zarówno regularność
wzmocnień i osłabień celem uzyskania konkretnego zachowania. Nie będziemy się
tu temu dokładnie przyglądać.Całkiem niedawno śledziliśmy drogę bodźca. Behawioryści
znaleźli własne nazwy na pewne rzeczy. To, w jaki sposób interpretujemy
bodziec, czyli całość naszego podejścia względem sygnału, nazwali warunkowaniem
klasycznym. Po naszemu – skojarzenia. Na przykładzie z psów Pawłowa. Piesek,
gdy dostaje jedzenie, to zaczyna się ślinić. Normalna, biologiczna reakcja.
Spryciarze ze wschodu, przed podaniem jedzenia, dzwonili dzwoneczkiem. Na dźwięk
dzwoneczka pieski się nie śliniły, no bo metalem się nie żywią. Aczkolwiek, gdy
dzwoneczek skutecznie poprzedzał porcje jedzenia, pieski dostawały ślinotoku,
gdy go słyszały. W ten sposób bodziec neutralny stał się warunkującym reakcję.
Stąd warunkowanie. Warunkowanie klasyczne.
Mein Name ist Freud. Sigmund Freud.
Austro-Węgry,
belle epoque, piękne góry, powozy konne, mężczyźni w brodach, kobiety w
duszących gorsetach, ogólnie ekstaza. W tym czasie jeden z brodaczy, Sigmund
(po polsku Zygmunt) Freud myślał. Czasu i pieniędzy miał dużo, więc mógł
myśleć. I wymyślił…..jajo! Ok, ad rem. Freud uznał, że mamy świadomość i
nieświadomość – dwa poziomy, których nie będę wyjaśniał, bo chyba wiadomo o co
chodzi. Na poziomie nieświadomości (kalka z angielskiego – podświadomość, subconsciousness,
stosowane synonimicznie) istnieją konflikty między id (popędy, potrzeby), a
superego (wszelkie ograniczenia nie pozwalające owym potrzebom się zrealizować).
Owe konflikty można rozwiązać przenosząc je na poziom świadomości. Ich
wyjaśnianiem i rozwiązywaniem zajmuje się „starożytna” szkoła terapii zwana
psychoanalizą. Wyjaśnione konflikty znajdują się w warstwie ego, a przed
dopuszczeniem ich tam chronią nas mechanizmy obronne, szczegółowiej opisane
przez Annę Freud. O tym aspekcie więcej za chwilę.
| Metaforą teorii Freudaoprócz "jaja" jest także góra lodowa. |
Człowiek – to brzmi dumnie
Z takiego
założenia wyszli najpopularniejsi psychologowie drugiej połowy XX-wieku na
czele z Carlem Rogersem. Po raz pierwszy człowiek został określony jako
myślący! Tak, czasem się nam zdarzy mieć własne emocje (nowe słowo, nigdy
wcześniej nie było o tym mowy!), przemyślenia, uczucia, rozum. Psychologia
humanistyczna podejmuje te właśnie tematy, ze szczególnym uwzględnieniem
potrzeb (piramida potrzeb Masłowa – to też tu). Wcześniej już dużo pisałem o
roli emocji i potrzeb, niejednokrotnie będę jeszcze do tego wracał, więc tu
damy sobie spokój.
![]() |
| Masłow założył także, że owe bloczki moga się przesuwać, dlatego artyści wyżej cenią piękno dzieła niż porządek w pokoju i swoje relacje międzyludzkie. |
Data, so much data…
Psychologia
poznawcza to dla mnie z jednej strony czarna magia i olbrzymi hejt na te
wszystkie metody uczenia się, a z drugiej źródło wielu niezwykle przydatnych
informacji, jeśli chodzi o poznawanie ludzi. Skoncentruję się na tym drugim,
starając się udowodnić, że mózg (nie) jest taki prosty, na jaki wygląda.
Pamiętacie
mechanizmy obronne? Po co nam one? Czy nie lepiej byłoby wszystko wiedzieć od
razu i żyć ze świadomością absolutną? Ano, nie. Dlaczego? Po pierwsze, żeby
życie było ciekawe. Gdyśmy wszystko wiedzieli, jakakolwiek by ta prawda nie była,
nie mielibyśmy żadnej motywacji emocjonalnej do dalszego poznawania i czynienia
świata lepszym. Gdy mózg wie wszystko, emocje zanikają. Chodzi zarówno o wiedze
teoretyczną jak i praktyczną. Nic by wtedy nas nie zaskakiwało, emocje kaputt.
Jest
jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa. Mechanizmy obronne działają, abyśmy nie
ulegli tzw. przegrzaniu poznawczemu. Dociera do nas mnóstwo bodźców ze świata.
Znaczącą większość z nich uznajemy za nieistotne bądź nieważne dla aktualnie
wyznaczonych celów, ignorujemy je, filtrujemy. Im ktoś ma większą świadomość,
tym więcej do niego dociera. No i jest jeszcze kwestia siły oddziaływania (o
tym przy temperamentach).
Więc po co
ta cała edukacja? Po co opowiadać ludziom o psychologii, skoro jak się
dowiedzą, to albo uznają za nieważne, albo wykorzystają w życiu i stracą jego
sens? Po pierwsze, do poznania absolutnego nigdy nie dojdziemy. Po drugie, mamy
w sobie potrzebę poznawania i uczenia się. Po trzecie, dzięki zdobywanej wiedzy
jesteśmy w stanie rozwiązać mnóstwo freudowskich konfliktów, pozbyć się szkodliwych emocji, złych
warunkowań klasycznych, błędów poznawczych i skutecznie sprawiać, że ludzie
będą robili to, co chcemy. Po czwarte, choć mam w sobie chęć pomagania ludziom,
bardzo mocną, to nie zamierzam nikomu niezainteresowanemu opowiadać o
psychologii, pomagać w jego problemach. Dlaczego? Z dwóch powodów: nie odniesie
to skutku, bo zostanę zignorowany oraz gdybym nawet dotarł do osoby dobrze
wychowanej na bazie psychologii ludowej, grzebiąc w jej głowie mógłbym popsuć
jej światopogląd, co skutkowałoby pogorszeniem umiejętności i samopoczucia, a
tego nie chcę. Primum non nocere, także jeśli chodzi o psychoterapię.
To tak w
skrócie, jeśli chodzi o metateorie. Można poszukać więcej informacji, jeśli
ktoś jest zainteresowany, przyda się, także do kolejnego sprawdzianu, ale
przede wszystkim do zrozumienia kolejnych artykułów.
Pytania:
Scharakteryzuj metateorie: behawioralną, psychodynamiczną,
humanistyczną oraz poznawczą. Wyjaśnij ich założenia na przykładach z życia
codziennego.
Która z metateorii najbardziej pasuje Twojemu punktowi
widzenia i dlaczego?
Na koniec trochę humoru:



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz