Jestem szczęśliwy
Nauczyłem
się
Trudno
pisać wiersze
Kiedyś
tego dużo powstawało
Tworzyłem
Bolało
Nauczyłem
się
Rozumiem
ludzi
Jestem
sobą
Prawdziwie
Mam
dziewczynę
Kocham
ją
I
ludzi wokół
Nauczyłem
się
Wiem,
co dobre
Umiem
się zmotywować do pracy
Spełniam
marzenia
Nie
mam dużo pieniędzy
Nie
przeszkadza mi to.
Wystarczy
to, co mam
Radość
najpiękniejszych lat
Nauczyłem
się
Teoria,
wszystko teoria!
Nie
można się nauczyć zmienić świat
Trzeba
pracować
Przekazać
prawdę innym
I gdy
próbuję…
Zwątpiłem
Bo co
jest prawdą?
To, co
jest skuteczne?
To, co
niesprzeczne?
To, co
myślę, że nią jest?
Gdyby
tylko o innych chodziło…
Ale
sam sobie nie sprostam.
Imperare sibi est maximum imperium.
Nieraz
się zawiodłem i rozczarowałem.
Jestem
zły i leniwy.
Choć i
tak dalece lepszy od ogółu.
No i?
Czy to
uczyni mnie pięknym, mądrym, sławnym, zdrowym i bogatym?
A może
chociażby zbawionym?
(Jeśli
Bóg istnieje)?
A może
da mi sukces reprodukcyjny?
Uczyni
przykładem przyszłych pokoleń?
Szacunek
i pamięć potomnych?
Co
jeśli jutro umrę?
Pewnie
coś tam jakiś czas zostanie.
Ludziom
pomogło, pomaga, pomoże.
Warto
dbać o siebie.
Jest
to skuteczniejsze niż o innych.
Mniej
pracy.
Więcej
efektów.
Każdy
zdrowy na umyśle człowiek wątpi.
Czasem.
Dowodzi
to jego inteligencji.
Nie
jest prawdą to, czemu nie można zaprzeczyć.
Edukacja
uniwersytecka.
Bardzo
kocham ludzi.
Wszystkich.
Chcę
ich dobra
Czytaj
Upodobnienia
się do mnie
Bo
uważam, że jestem najlepszy.
A sam
w to wątpię.
Co
czyni mnie lepszym od najlepszego.
Ale
nigdy idealnym
Przynajmniej
dla siebie.
Co sam
o sobie myślę nie ma znaczenia.
Miarą
człowieka jest jego praca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz