Tydzień labilny emocjonalnie. Od
szczęścia przez załamanie, znów do szczęścia. Wyciągnięte wnioski, idę dalej w
życie z tą mądrością, którą przyswoiłem. Mam kilka planów, zastosuję, zobaczymy
jak będzie.
Taka mała refleksja: absolutnie,
całkowicie, totalnie warto utrzymywać i odnawiać stare znajomości. Naprawdę,
dużo w tym radości. Nie zapominajmy o ludziach, którzy stanęli na naszej drodze
życia.
Z wiadomości świata tego, mniej lub bardziej z nami wspólnego:
Chealsea Londyn
wygrała Ligę Mistrzów
Legia Warszawa Ligę
Polską już najprawdopodobniej
A Tai Woofinden GP
Czech
Oki, nie zanudzam, dużo tekstów
powstało.
Zawahanie szczęśliwości
„Ciesz się późny wnuku.
Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku”
Super: ukochana i marzenia.
Ignorować: oceny, wydarzenia
Nie moje - nieistotne. Wspaniale!
Zawsze jest mnóstwo ale.
Człowiek szczęśliwy, niby,
Gdy się załamie, pęka, żywy
Półmartwy, trup, gdy smutek
Zagubiony, wyrzutek
Kochany, lubiany
Przytłoczony, nierozumiany
Atakowany, kwestionowany,
Skłócony z sobą, przegrany.
Dla świata, dla ludzi, oddany
Swojej idei, misji, fantazjowany
Świat. Czy wyimaginowany?
Nie poznasz, zacofany.
13.05.2013
„Jestem sam”
Błąd, fraszka, iluzja!
Bezmiłość, strata, zaprzeczenie
Idei,
wszystkiemu,
życiu
I krocz sobie tak, dzielnie przez życie.
Pracuj, ucz się, miej nadzieje, obficie
Wylewaj na innych miłość, świadom własnego braku
Tak, wymagajcie, znęcajcie się - już blisko wyroku…
Psychologia – bunt, wyparcie, znieważenie
Wszystko opisze, by lepsze było istnienie
Moje, Twoje, nasze, całego świata,
Niech niszczy, zabija wrażliwca-wariata.
Romantyko-pozytywista na ścieżce do nicości.
Wie o tym dobrze, dał się ponieść uczuciowości.
Gdy napęd się zaciął, zgrzytnęły zawiasy.
Już brak zasad, zostały jedynie kwasy.
16.05.2013
Psychologia a polityka cz.2
Ludzie, a
zwłaszcza Polacy mają tendencję do „rozmów o polityce”. Zazwyczaj ograniczają
się one do narzekania jaki to rząd
głupi, nieporadny, jak nas okrada i nie jak to przez niego możemy godnie żyć.
Oczywiście nikt nie pomyśli, że ma się tyle pieniędzy, ile się samemu zarobiło,
a rząd wybierają ludzie w tym ci narzekający, którzy i tak głosują za tymi
samymi, zapatrzonymi w siebie populistami, bo patrzą za wąsko. Zwyciężają te
partie, które mają najlepsze sposoby przekonywania, a nie najlepsze programy. O
tym jaki program i dlaczego jest najlepszy pisałem w poprzedniej refleksji. W
tej opiszę dlaczego powstają pewne niewłaściwe tendencje i programy polityczne.
Zasadniczym
problemem związanym z polityką jest to, że ludzi uważają, że rząd jest im coś
winny, tak samo jak żona, szef przyjaciele, Pan Bóg itd. Otóż nie! Wszystko, co
człowiek osiąga, na wszystkich gruntach to efekt jego pracy, kreatywności,
działania. Nikt nie jest nikomu nic winny, spodziewanie się czegoś od kogoś
jest przyczyną wielu rozczarowań. Zainteresowanych dalej tą tematyka odsyłam do
asertywności.
Niestety,
rządzący wiedzą o tym i starają się te potrzeby zaspokajać (o, nierozumni z
jednej strony, a z drugiej całkiem sprytni). Nawet nie tyle realizacja, co sama
obietnica realizacji przynosi im poparcie. Następuje mobilizacja sztabów
politologów i socjologów tylko i dokładnie
na czas wyborów. Ludźmi sterują pieniądze, nie jak kiedyś łapówki, ale
wydane na osoby, które przekonają, przygotują programy, kampanie itd.
Oczywiście można się wysilić i poszukać lepszych opcji wyboru, ale jesteśmy
leniwi intelektualnie, zresztą po co, to i tak nic nie zmieni itd.
Z pomysłów,
że ktoś mam nam zapewnić byt, bo sami nie jesteśmy w stanie na niego zapracować
wziął się socjalizm i komunizm. Wszystko pięknie, ale…1. W człowieku jest
naturalna potrzeba bogacenia się i pracy na swój byt, nie na innych. 2. Zawsze
znajdą się leniuchy, którym się nie będzie chciało. W efekcie porządni ludzie
pracują na leniuchów, coraz więcej osób to leniuchy, rząd podwyższa podatki,
pracusie wyjeżdżają i bankructwo. To nie działa.
Kolejnym
zjawiskiem społeczno-politycznym, które warto szerzej omówić jest populizm,
czyli dostosowywanie stanowiska partii do obecnie panujących trendów
społecznych. W Polsce po mistrzowsku robi to Platforma Obywatelska, która nigdy
nie miała, nie ma i mieć nie będzie ustalonych poglądów. Jest to zbiór osób, które
chcą dotrzeć do koryta i się przy nim obłowić. Nie zależy im na kraju, a na
sobie. Zasadniczo populizm jest dobry, bo dostaje się do władzy grupa
przedstawicieli, która reprezentuje interesy ludzi, więc wszystko gra.
Niestety, politycy wykorzystują to, aby zdobyć dla siebie pieniądze. Jak tego
uniknąć? Głosować na ludzi z misją i stałymi poglądami, a nie na populistów,
których celem jest swoje dobro.
Kolejnym
ważnym terminem jest nacjonalizm. Polega on na promowaniu danego narodu
(kultury, stylu życia) na danym terenie. Sama postaw jest jak najbardziej
wskazana. W ramach asertywności człowiek (grup ludzi) głosi dane wartości,
uznając je za dobre. I super. Jednak państwo nie powinno wpływać ani normować
ich. Dlaczego? Albowiem jest to sztuczne. Ludzie mają sami z siebie się
dokształcać, edukować kulturowo. Naród to ludzie, nie kraj czy ustrój.
Natomiast ostro krytykuję szowinizm, czyli postawę wrogości wobec innych
narodów. W ogóle cała nienawiść do kogokolwiek jest zła, bo prowadzi do
destrukcji.
Podobnie
sprawa się ma z państwami teokratycznymi czy wyznaniowymi. Wiara jest osobistą
sprawą każdego człowieka czy grupy ludzi. Państwo ma za zadanie pozwolić
wspólnotom wyznaniowym działać. Wszelkie oddziaływanie Kościołów czy grup
ateistycznych, filozofii na ustrój, rząd, państwo jest niewłaściwe, bo
dyskryminuje mniejszości na danym terenie. Czy lekcje religii katolickiej nie
dyskryminują prawosławnych? Nie może z drugiej strony dojść do sytuacji jaką
mamy we Francji. Noszenie symboli religijnych, budowanie miejsc kultu,
głoszenie wiary powinny być jak najbardziej dozwolone prawnie.
Spór, który
od lat obserwować można na wielu scenach politycznych Europy jest miedzy lewicą
a prawicą. W skrócie: lewica dąży do rozszerzenia uprawnień socjalnych,
podwyższenia podatków i liberalizacji życia osobistego, a prawica do
zwiększenia siły gospodarczej kraju oraz zachowania tradycyjnego stylu życia.
Różnice są bardzo płynne. Ciekawym i wartym rozważenia jest fakt dlaczego tak
się stało. Najprawdopodobniej wynika to z tendencji populistycznych w
społeczeństwach.
Odwieczny
spór, nie tylko w polityce, ale także w życiu dotyczy tego czy zostawiać stare,
tradycyjne, działające rozwiązania czy wprowadzać nowe. Pierwsza doktryna to
konserwatyzm, a druga to liberalizm. Rozwiązanie tego problemu jest
następujące: zostawić ludziom wybór. Wszelkie unowocześniające przemiany
zachodzą na gruncie społecznym.
Ostatnim
problemem związanym z polityka, choć ściśle psychologicznym jest fanatyzm,
który oceniam zdecydowanie negatywnie. Jest to bezkrytyczne przyjmowanie danych
racji za właściwe, pozbawione jakiegokolwiek nie tylko sceptycyzmu, ale także
szacunku do wyznawców innych poglądów. Negatywne jest to przede wszystkim
dlatego, że taka osoba kieruje się nienawiścią, która ma tylko i wyłącznie
destruktywny charakter. Niestety, w naszym kraju jest on bardzo powszechny.
Reprezentuje Go Prawo I sprawiedliwość, w której to partii słowo prezesa jest
najwyższą władzą. Jak widać, fanatyzm ma dość duże poparcie. Idea, głosujcie na
mnie, to wszyscy będziemy szczęśliwi działa. Cóż za głupota!
Refleksja 77 – o psychologii ludowej
Psychologia jest nauką o człowieku,
jego zachowaniach, motywacjach, uczuciach. Jest to młoda nauka, bo powstała pod
koniec XIX wieku (wcześniej była gałęzią medycyny i filozofii) dzięki
działalności Zygmunta Freuda. Z racji swojej młodości składa się z wiele
metateorii ( w przeciwieństwie np. do matematyki, gdzie jest jedno założenie) i
jeszcze większej ilości teorii, które są bazowane na kilku metateoriach. Mimo
całej złożoności, trudności i chaosu w psychologii i tak obejmuje ona zakres
wiedzy całościowo, wiedzy sprawdzonej i udowodnionej eksperymentalnie.
Często rozmawiam o psychologii z
ludźmi. Ci nie znający się na niej zupełnie stosują w swoich żywotach tzw.
psychologię ludową. Wyimaginujcie sytuacje: spotykają się dwie osoby i jedna
drugiej zwierza się z problemu i prosi o radę. Żadna nie miała nigdy do
czynienia z psychologia jako nauką. Wtedy ta druga osoba mówi psychologia
ludową, czyli utartymi poglądami, frazesami, które często mają trochę racji,
ale są bardzo osobiste, bądź populistyczne i zdecydowanie nie
całościowe. Są nimi np. „Zawsze bądź sobą”, „rodzina jest najważniejsza”, „ten
typ tak ma”, „raz w dupę to nie pedał”, „Zachowuj się grzecznie”. Jak widać, są
one bardzo niekonkretne i można je interpretować wielorako. W tworzeniu takich
„Złotych myśli” uczestniczy przede wszystkim pojedyncze doświadczenie danej
osoby, opinie innych oraz kultura.
Mówiąc o
złotych myślach psychologii ludowej, mówię w zasadzie o zasadach życia danej
osoby, a czynniki je kreujące kreują także osobowość. Ej, ej, ale zaraz…Tak
samo jest z każda nauką życia. Jak widzimy, że do dwóch jabłek dodamy dwa, to
będą 4, jak widzimy, że taka forma jest częściej stosowana, jak widzimy jak ludzie
to robią by się udało. Samouctwo z doświadczenia, opinii, czynności znajomych i
uwarunkowania kulturowe. To samo. Bez metody naukowej. Dlaczego warto uczyć się
psychologii? Z tego samego powodu, z którego warto uczyć się biologii, chemii,
fizyki i geografii. Widza jest pewniejsza, ugruntowana, mamy mniejsze szanse na
popełnienie błędu. Ba, nawet bardziej. Dlatego, że psychologia, jeśli się ją
dobrze zastosuje, znacznie zmienia jakość naszego życia i kontaktów z
otoczeniem.
Inną
kwestia jest to, że dużo osób ma wysoko rozwiniętą inteligencję emocjonalną,
która pozwala im na dobre relacje z ludźmi. Ich rady co do zachowań są z reguły
trafne. Z reguły. Istnieją doskonali podrywacze i manipulatorzy, którzy nigdy
nic o tym nie czytali. Istnieją, ale jest ich niewielu. Bardzo niewielu. Dzięki
metodzie naukowej, poczytaniu, zapamiętaniu i zastosowaniu, każdy może lepiej
sobie radzić na bardzo szerokim polu relacji międzyludzkich. Psychologia ma
mnóstwo zastosowań. A jakakolwiek nauka jeszcze poszerza nasze możliwości,
horyzonty myślowe.
Podsumowując,
nie ma zamiaru przekonywać Cię do zrezygnowania z półprawd psychologii ludowej
i zajęcia się nauką. Głupimi ludźmi łatwiej się steruje.
Psychologia ludowa cz. 2 – przyczyny
Zastanawiało
mnie co dokładnie jest źródłem złotych aforyzmów psychologii ludowej. W
pierwszej refleksji wyodrębniłem 3 czynniki: doświadczenie, presję grupy i
presje kultury. W skrócie, jak przy każdym wydarzeniu – bodźce. Scharakteryzuję
te czynniki i wykażę ich cechy pozytywne, którymi należy się kierować i
negatywne, od których należy stronić.
Najpierw
doświadczenie. Człowiek to tak skonstruowana istota, która kieruje się doświadczeniem. W metateorii
behawioralnej nazywa się to warunkowaniem. Zarówno klasycznym (skojarzenia) jak
i sprawczym (kij i marchewka). To jest absolutna podstawa psychologii.
Doświadczenie, oprócz odruchu sprawianego przez warunkowanie, prowadzi do
myślenia. Nie będę tu rozpatrywał typów myślenia, którym bliżej do logiki i
filozofii niż psychologii. Dodam jedynie, że myślenie bardzo pomaga, choć boli
(dlatego ludzie nie lubią myśleć, o czym za chwilę). Jeszcze jedno: musimy
uważać, by naszych doświadczeń nie traktować zbyt dosłownie, zbyt mocno,
skrajnie. No i trzeba pamiętać o sceptycyzmie oraz przede wszystkim patrzeniu
szerzej niż tylko przez pryzmat własnej osoby.
Presja
wytwarzana ze strony rozmaitych, mniejszych lub większych, bliższych lub
dalszych grup jest bardzo ważna, bo mocno wpływa, oddziałuje na nas, pozostając
niezauważoną. Nagle kupujemy te same ubrania, co koleżanki, pijemy to samo
piwo, co koledzy, uprawiamy seks jak gwiazdy porno. Dzieje się tak z potrzeby
akceptacji i bezpieczeństwa; jeśli robisz coś jak wszyscy, to istnieje większa
szansa, że zostaniesz zaakceptowany jako część grupy i będziesz bezpieczny.
Grupa ma bowiem większa siłę oddziaływania. Niestety, czasem grupy się mylą,
myślenie indukcyjne zawodzi. To, że wszyscy zabijali Żydów, nie oznacza, że to
jest dobre.
Oddziaływania
na społeczeństwo, w tym na grupy, ma za zadanie często kreować poglądy
społeczeństw na jakiś użytek. Przybiera to rozmaite formy: marketingu,
propagandy, akcji społecznych. Mniejsza z formami i celami. Miejmy jednak
świadomość, że kształtuje to bardzo mocno nasze postępowania poprzez
wywoływanie uczuć, określonych działań. Nie widzimy, z powodu małej
samoświadomości, takich efektów, ale one są i to bardzo, bardzo potężne.
Ostatnim
elementem jest kultura, tradycja. Kreuje ona duża część naszych zachowań i
poglądów, głównie na gruncie logicznym. Jest to efekt myślenia konserwatywnego
i dziedziczenia pewnych zachowań po przodkach. Zgodnie z tym tokiem
rozumowania, nie należy nic zmieniać, bo wszystko, co było, było dobre. Takie
jest twierdzenie. Na myślenie i działanie jednak nakładają się inne czynniki,
więc świat idzie do przodu (albo do tyłu).