niedziela, 26 maja 2013

20-26.05.2013

            Tydzień dziki, jeśli chodzi o moje życie myślowe, które potrzebuje spokoju. Sam to spowodowałem angażując się na wszelkie możliwe sposoby w moje pasje. Umysł nie wytrzymał, przepracował się. Potrzebuje twórczego odpoczynku. O dziwo, nie wytrzymała sfera iście intelektualna; emocjonalnie i fizycznie daje radę. Odpoczynek dla umysłu – nic tylko stare, dobre wieczorki z poezją.
            Zapytacie, co takiego robiłem. A działo się wiele. Standardowo szkoła, walka o oceny roczne, snooker, pobawiłem się w komentatora siatkówki – zobaczymy czy odpiszą na moje zgłoszenie, aż do kupienia gry, w której zarządza się transportem miejskim (takie moje małe marzenie). Mała rzecz, a cieszy. Niestety, przez brak wypoczęcia intelektualnego nie stworzyłem za wiele.
            Z informacji świata tego: Bayern Monachium wygrał Ligę Mistrzów, Polska zagrała dwa mecze sparingowe z Serbia w siatkówkę w ramach rozpoczęcia siatkarskiego sezonu reprezentacyjnego.

Psychologia a polityka cz.3

            W pierwszej części rozważyłem podstawy psychologiczne powstawania ustrojów, a drugiej podałem kilka ich przykładów przy okazji wyjaśniając ich właściwość bądź niewłaściwość. W tej części opiszę zagadnienie tzw. równości i tzw. dyskryminacji.
            Pierwsze przykłady dyskryminacji danej grupy w państwie; grupy, która nie byłe elementem składowym wrogiego narodu (albowiem kraje, państwa i narodu prowadziły ze sobą wojny i było to wtedy uzasadnione politycznie) sięgają starożytnego Rzymu. Kraj,  w którym wszystkie religie były dozwolone nagle zabrania i prześladuje wyznawców jednej – chrześcijaństwa. Jest to oczywisty przykład prześladowań religijnych. Dalszych przykładów możemy upatrywać w średniowiecznej Europie, gdzie nomen omen chrześcijanie prześladują innowierców, heretyków czy pogan. Dalsze słynne prześladowania mają miejsce na Murzynach w USA czy na Żydach w Europie. Osoby są prześladowane, odbiera się im prawa ze względu na przynależność do danej grupy społecznej – nazywa się to dyskryminacją.
            W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z ową dyskryminacja na różnych tłach – płciowym, orientacji seksualnej, etnicznym, rasowym, religijnym czy wieku. Występują one w różnym natężeniu w każdym państwie świata (z wyjątkiem tego, w którym jest jeden mieszkaniec). Pokrótce opiszę i oczywiście uzasadnię mój pogląd na tę sprawę.
            Zacznijmy od podstawowych założeń. Skąd się biorą uprzedzenia? Ze strachu. Ludzie, którzy nie są nasi, są inni i trzeba ich trzymać na dystans. Dlatego boimy się pijaków jak jesteśmy trzeźwi, boimy się osób niepełnosprawnych umysłowo, boimy się osób o innych poglądach. Jednak ci ludzie, którzy są świadomi świata, mają wiedzę nie boja się, bo…nie mają czego. Wiedząc, czego się po kimś spodziewać, ta istota staje się przewidywalna przez co – mniej groźna i bardziej ją lubimy (aż się nam nie znudzi). 
            Uprzedzenia są złe. Badania wykazały, że ludzie, którzy są otwarci na innych i ufni, są szczęśliwsi. Ludzie są dobrzy, ale nie wolno być naiwnym. Trzeba mieć nadzieję, optymistycznie patrzeć na życie, ale być świadomym zagrożeń. I z uprzedzeniami oraz wszelkimi przejawami nienawiści i stereotypów trzeba walczyć (oczywiście na gruncie społecznym).
            Jednak w tej walce nie można popadać w przesadę. To, że kobiety otrzymują mniejsze wynagrodzenia i są rzadziej zatrudnianie niż mężczyźni jest efektem prawa, które zapewniam im socjalistyczny przywilej urlopów macierzyńskich itp. („To nic osobistego, to tylko interesy.”). Ogólnie prawo pracy to zło wcielone (jak wszystkie socjalistyczne idee). Więc, drogie panie feministki: raz, nie dokonujcie żadnych zmian na gruncie prawnym, bo to nie działa, a krzywdzi, a dwa, żeście sobie same taki los zgotowały.
            Mówiąc o równości warto pamiętać, że istnieje coś takiego jak cechy kulturowo i często też genetycznie przeznaczone danej grupie. Mężczyźni są lepszymi informatykami (co nie oznacza, że jakaś kobieta też nie może być dobra),  a Murzyni świetnymi biegaczami (ale biały tez może wygrać Olimpiadę). Nie powinniśmy zabraniać ludziom robić tego, co pragną, a jako ludzie powinniśmy być świadomi pewnych ograniczeń (wynikających z kultury czy biologii). Niestety, faceci nie mogą zajść w ciążę. Cóż za dyskryminacja!
            Warto wspomnieć także o nadinterpretacjach. Kwestia prześladowań czarnoskórych w USA jest bardzo dobrym przykładem. Obecnie wiele zachowań promujących osoby białe (choćby i były lepsze w czymś) jest odbierana jak rasizm. Oczywiście, można tłumaczyć swój brak sukcesów awersją innych i choć czasem będzie to uzasadnione, to w większości przypadków zwyczajnie brakuje danej osobie umiejętności.
            Dyskryminacja bierze się z uprzedzeń, które są złe i należy się ich wystrzegać. W zwalczaniu wszelkich nierówności nie możemy posługiwać się prawem, bo wszyscy są równi wobec tego. W poczuciu bycia odrzuconym musimy zwracać uwagę na wszelkie czynniki genetyczne czy kulturowe. Różnimy się od siebie pod wieloma względami, jednak to jest właśnie w nas piękne. Niszczenie pewnych osób czy wyrównywanie na siłę szans tudzież cech osobowościowych uczyniłoby ludzi jednolitą, szarą masą. Więc szanujmy się wzajemnie i rozstrzygajmy wszelkie spory jak ludzie. „Zaprawdę godnym i sprawiedliwym, słusznym i zbawiennym jest, żeby człowiek był człowiekiem.”

            Zamykam cykle refleksji dotyczących zależności między psychologia a polityką. Jedną rzeczą, którą chciałbym, aby wszyscy zapamiętali jest to, że trzeba być dobrym człowiekiem, bo szukając prawdy i postępując zgodnie z nią, przekonujemy do niej innych i kroczymy wspólnie ku lepszemu światu, co z czysto ewolucyjnego punktu widzenia jest celem naszego życia.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz