W ten oto sposób zakończyła się faza zasadnicza Plusligi
2013/2014 i rozpoczęły, póki co, formalne rywalizacje ćwierćfinałowe. Wielka
czwórka ani myśli oddać swego miejsca w półfinałach komukolwiek z rywali.
Rzutem na taśmę, niespodziewanie, dołączył do ich grona z ósmego miejsca
waleczny zespół z Kielc, pokonując w ostatniej kolejce Skrę Bełchatów. Jednak
to była faza zasadnicza. Była i minęła. Teraz zapominamy o tym, co było i
walczymy w play-offach.
Pierwsza
próba sił, przedsmak ostatecznych rozgrywek o Mistrzostwo Polski 2013/2014,
odbędzie się w ten weekend. Finały Pucharu Polski, gdzie również zmierzą się
najprawdopodobniej zespoły z Wielkiej Czwórki. Wygrana da zwycięzcy nie tylko
puchar, ale także przewagę psychologiczną przed najważniejszymi
rozstrzygnięciami ligowymi. Stawka jest więc całkiem całkiem. Że o prestiżu i
zapisaniu się w annałach już nie wspomnę.
Boleję nad
tym faktem, ale analizując szanse na zwycięstwo w Pucharze Polski realnie można
rozpatrywać 4 zespoły, choć tak naprawdę zostało ich 8. Ze względu na
zdecydowane przegrane nie będących w Wielkiej Czwórce drużyn w ćwierćfinałach
Plusligi, trudno liczyć na jakąś niespodziankę. Choć może Olsztynianie akurat w
meczu z ZAKSĄ…
ZAKSA….Ten
zespół to całkiem ciekawy przypadek. Z jednej strony 4. miejsce w fazie
zasadniczej, odpadnięcie bez stylu z Ligi Mistrzów, stale ciągnące się problemy
z Grzegorzem Boćkiem, a z drugiej…potężny potencjał, niekiedy uwalniany, jak
np. w meczu o Superpuchar. Kędzierzynianie w tym sezonie grali raczej słabo,
niekiedy jedynie wznosząc się na fajny poziom, ale co ciekawe, w ostatnim
czasie wygrali wszystko, pokonując między innymi Resovię, a w ćwierćfinałach
Plusligi Indykopl dwukrotnie bez straty seta. ZAKSA jest teraz na fali. Czy coś
z tego wyniknie?
![]() |
| Dick Kooy - od postawy holenderskiego przyjmującego w dużej mierze zależy dyspozycja całej ZAKSY. |
Jastrzębski
Węgiel to nasz reprezentant w Lidze
Mistrzów. I chyba tyle wystarczy jako opis. Jeden z czterech najlepszych
zespołów Europy walczyć będzie także w czwórce tych polskich. Z jakim skutkiem?
No cóż, tego dowiemy się wkrótce.
Skra
Bełchatów ma problem. Brak skutecznego ataku zadecydował o minimalnej porażce w
półfinale Pucharu CEV, a na zakończenie Bełchatowian dopadła jeszcze klęska z
Effectorem Kielce. Można więc mówić co najmniej o zachwianej dyspozycji, co
oczywiście nie sprzyja przyszłym zwycięstwom, co oczywiście nie oznacza, że one
nie nastąpią…
![]() |
| Mariusz Wlazły - niezmiennie w Skrze, niezmiennie lider, niezmiennie główny punktujący z nieomalże niezmienna od lat skutecznością. |
No i
Resovia….mówi się, że Rzeszowianie mają najlepszą dwunastkę na świecie, a ich
porażka z Jastrzębskim w ćwierćfinale Ligi Mistrzów była spowodowana absencją
Krzysztofa Ignaczaka. Mają potencjał, naprawdę świetnych zawodników pojedynczo,
zgranych ze sobą. Brakuje im…Wiem czego. Obserwując grę Aseco można odnieść
wrażenie, że wychodząc na boisko wyglądają (zapewne nie myślą, ale analizuję
zachowanie) jakby za samo pojawienie się mieli zgarnąć trzy punkty. Brakuje im
chęci wygrywania – czegoś, co pojawia się o wielokrotnych mistrzów sportowych.
Tworząc razem Dream Team zapomniano, że jedną z najważniejszych cech każdego
sportowca, oprócz umiejętności i warunków fizycznych jest pragnienie
wygrywania. Tutaj jest ono słabsze, gorzej ukierunkowanie niż gdzie indziej.
Taka moja refleksja natury psychologicznej.
Jeszcze
miesiąc temu odsuwałem od czołówki ZAKSĘ, uznając ją za najsłabszy aktualnie
zespół. Kędzierzynianie, jak na złość, od tego czasu nie przegrali żadnego
meczu Dziś zrobiłbym to samo ze Skrą, na podstawie już nie elementów czysto
sportowych, ale ostatnich wyników. Na poziomie, który obecnie mamy, ważniejsze
od potencjalnych umiejętności zawodników są te prezentowane – one nam mówią o
potencjalnej, przypuszczalnej dyspozycji danego zespoły w trakcie najbliższych
zawodów. Oczywiście, to tylko spekulacja, gdyż w sporcie jaki w życiu: można
się do pewnych rzeczy przygotować, przewidywać, ale rezultaty mogą nas
zaskoczyć.
Relacje radiowe na żywo z Pucharu Polski na antenie http://www.radiogol.pl/ :
czwartek, 17: ćwierćfinał: ZAKSA – Indykpol
sobota, dwa półfinały o 14.45 i 17.45
niedziela, finał 14.45
czwartek, 17: ćwierćfinał: ZAKSA – Indykpol
sobota, dwa półfinały o 14.45 i 17.45
niedziela, finał 14.45

![Mariusz Wlazły jeździł na żużlowym torze. Uczył go Krystian Pieszczek [WIDEO]](http://d.polskatimes.pl/k/r/1/d6/01/51f513e37fd18_k2.jpg?1390959157)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz