niedziela, 11 sierpnia 2013

5-11.08.2013

            Tydzień w całości poświęciłem na opisywanie Imperium Klasycznego – pierwszej i najważniejszej części moich fantazji. Udało mi się napisać jeden tekst psychologiczny, który znajdziecie poniżej. Wpis wcześniejszy ze względu na wyjazd; z tego samego względu kolejnego wpisu możecie się spodziewać dopiero w poniedziałek.

Refleksja 84 – psychologia a religia

Stwierdziłem, że potrzebne jest objecie całej wiedzy, która prezentuję pewnym założeniem, podstawą, fundamentem. Nieraz o tym przypominam i cały czas czuję, że nie potrafię tego spójnie powiedzieć i zastosować do siebie. Jest to moje indywidualne podejście, niepoparte naukowo, hipotetyczne i osobiste. Mianowicie, poznawanie ludzi, wszystkiego, co z nimi związane w szeroko rozumianych naukach społecznych to wielka pasja, którą rozwijam. Ci ludzie zostali stworzeni przez Boga, są jego dziełem. Założenie religijne, teologiczne podaje w całości, bez wyjątków dobre i właściwe podejście do życia, wartości, którymi trzeba się kierować. Polecam poczytanie tekstów czy to KKK czy encyklik, by je dokładnie poznać, bo przekaz Kościoła ulega wielu przekształceniom zasadą głuchego telefonu.  Natomiast ja badam wszelkie odchyły od tego ideału, do którego staram się dążyć. Odchyły, problemy, złe tendencje będące dziełem Szatana, które prowadzą do braku szczęścia.
            Oczywiście, w tekstach teologicznych nie ma mowy np. o budowaniu atrakcyjności czy syntetyzowaniu szczęścia, moim zdaniem, niezwykle ważnych problemach współczesności. Dlatego warto szukać wiedzy poza tym, ale musimy pamiętać o założeniu. Jakakolwiek religia musi być zawsze na pierwszym miejscu, nie może ograniczać się do obrzędowości, bo wtedy traci swój sens. I od tego założenia nie może być wyjątków. Często o nim zapominamy, uznając za zbyt oczywiste, przez co mało ważne, skupiamy się na innych, trudniejszych, ciekawszych rzeczach. Jednak aspekt religijności, jej potrzeba jest w nas zawsze, mimo uznania jej za niebyłą.
            Wyłączając teologiczna warstwę problemu, można poczynić kilka rozpoznań na tle naukowego, psychologicznego podejścia ludzi do religii.
            Fantazym to bardzo powszechne zjawisko w wielu religiach. Polega na własnym, bardzo na serio traktowaniu pewnych zasad i reguł bez autokrytycyzmu i weryfikacji własnych poglądów, sprawdzania ich ze spisanymi zasadami danej religii. Fanatycy zazwyczaj mają mała wiedzę teologiczną, a swoje działanie opierają na niepopartych rozumowo, a jedynie emocjonalnie pobudkach. Do fanatyków nie docierają żadne rozumowe argumenty, ani fakt, że ktoś ma inne poglądy i należy to uszanować. Dla nich świat jest czarno-biały. Mają swoja misje i robią wszystko by ją realizować, niezależnie od tego czy faktycznie przyczynia się ona do realizacji wyższego celu.
Letniość wiary to swego rodzaju przeciwieństwo fanatyzmu. Polega na nie traktowaniu zasad religijnych poważnie, na ograniczaniu się do obrzędowości. Wyznawana religia staje się jedynie tradycją, często w ten sposób ludzie wpisują się w konwenanse społeczne, bo tak wypada, bo co ludzie powiedzą. Wyznawanie wiary staje się jednym z elementów akceptacji społecznej.
„Po swojemu się każdy ze Stwórcą pasował…”  Ów cytat z utworu „Jan Kochanowski” Jacka Kaczmarskiego doskonale obrazuje odwieczna tendencje do wybierania sobie osobiście z wiary rzeczy, które nam pasują. Owo odchylenie współgra z dwoma powyższymi w różnych konfiguracjach. Jest ono całkowicie sprzeczne z ideą religii, bo nie można częściowo wierzyć. Religia przestaje być wówczas np. katolicyzmem, a staje się własną hybrydą, bez objawienia, bez Kościoła, bez obrzędów, zmienną i zależną od jednej osoby. 7 miliardów religii. Powodzenia w wyborze właściwej!

            Podsumowując, religie świata w większości opierają się na szczytnych założeniach, mających na celu tworzenie wspólnego dobra. Jednak Szatan tudzież ludzka ułomność powoduje, że są źle postrzegane i niewłaściwie wypełniane przez co owe zespoły wartości i wierzeń tracą na reputacji, stają się niespójne i hipokrytyczne. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz