Tydzień w
całości poświęciłem na opisywanie Imperium Klasycznego – pierwszej i najważniejszej
części moich fantazji. Udało mi się napisać jeden tekst psychologiczny, który
znajdziecie poniżej. Wpis wcześniejszy ze względu na wyjazd; z tego samego
względu kolejnego wpisu możecie się spodziewać dopiero w poniedziałek.
Refleksja 84 – psychologia a religia
Stwierdziłem, że potrzebne jest
objecie całej wiedzy, która prezentuję pewnym założeniem, podstawą,
fundamentem. Nieraz o tym przypominam i cały czas czuję, że nie potrafię tego
spójnie powiedzieć i zastosować do siebie. Jest to moje indywidualne podejście,
niepoparte naukowo, hipotetyczne i osobiste. Mianowicie, poznawanie ludzi,
wszystkiego, co z nimi związane w szeroko rozumianych naukach społecznych to
wielka pasja, którą rozwijam. Ci ludzie zostali stworzeni przez Boga, są jego
dziełem. Założenie religijne, teologiczne podaje w całości, bez wyjątków dobre
i właściwe podejście do życia, wartości, którymi trzeba się kierować. Polecam
poczytanie tekstów czy to KKK czy encyklik, by je dokładnie poznać, bo przekaz
Kościoła ulega wielu przekształceniom zasadą głuchego telefonu. Natomiast ja badam wszelkie odchyły od tego
ideału, do którego staram się dążyć. Odchyły, problemy, złe tendencje będące
dziełem Szatana, które prowadzą do braku szczęścia.
Oczywiście,
w tekstach teologicznych nie ma mowy np. o budowaniu atrakcyjności czy
syntetyzowaniu szczęścia, moim zdaniem, niezwykle ważnych problemach
współczesności. Dlatego warto szukać wiedzy poza tym, ale musimy pamiętać o
założeniu. Jakakolwiek religia musi być zawsze na pierwszym miejscu, nie może
ograniczać się do obrzędowości, bo wtedy traci swój sens. I od tego założenia
nie może być wyjątków. Często o nim zapominamy, uznając za zbyt oczywiste,
przez co mało ważne, skupiamy się na innych, trudniejszych, ciekawszych
rzeczach. Jednak aspekt religijności, jej potrzeba jest w nas zawsze, mimo
uznania jej za niebyłą.
Wyłączając teologiczna warstwę
problemu, można poczynić kilka rozpoznań na tle naukowego, psychologicznego
podejścia ludzi do religii.
Fantazym to bardzo powszechne
zjawisko w wielu religiach. Polega na własnym, bardzo na serio traktowaniu
pewnych zasad i reguł bez autokrytycyzmu i weryfikacji własnych poglądów, sprawdzania
ich ze spisanymi zasadami danej religii. Fanatycy zazwyczaj mają mała wiedzę
teologiczną, a swoje działanie opierają na niepopartych rozumowo, a jedynie
emocjonalnie pobudkach. Do fanatyków nie docierają żadne rozumowe argumenty,
ani fakt, że ktoś ma inne poglądy i należy to uszanować. Dla nich świat jest
czarno-biały. Mają swoja misje i robią wszystko by ją realizować, niezależnie od
tego czy faktycznie przyczynia się ona do realizacji wyższego celu.
Letniość wiary to swego rodzaju przeciwieństwo fanatyzmu. Polega na nie
traktowaniu zasad religijnych poważnie, na ograniczaniu się do obrzędowości.
Wyznawana religia staje się jedynie tradycją, często w ten sposób ludzie
wpisują się w konwenanse społeczne, bo tak wypada, bo co ludzie powiedzą. Wyznawanie
wiary staje się jednym z elementów akceptacji społecznej.
„Po swojemu się każdy ze Stwórcą pasował…” Ów cytat z utworu „Jan Kochanowski” Jacka
Kaczmarskiego doskonale obrazuje odwieczna tendencje do wybierania sobie
osobiście z wiary rzeczy, które nam pasują. Owo odchylenie współgra z dwoma
powyższymi w różnych konfiguracjach. Jest ono całkowicie sprzeczne z ideą
religii, bo nie można częściowo wierzyć. Religia przestaje być wówczas np.
katolicyzmem, a staje się własną hybrydą, bez objawienia, bez Kościoła, bez
obrzędów, zmienną i zależną od jednej osoby. 7 miliardów religii. Powodzenia w
wyborze właściwej!
Podsumowując, religie świata w
większości opierają się na szczytnych założeniach, mających na celu tworzenie
wspólnego dobra. Jednak Szatan tudzież ludzka ułomność powoduje, że są źle
postrzegane i niewłaściwie wypełniane przez co owe zespoły wartości i wierzeń tracą
na reputacji, stają się niespójne i hipokrytyczne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz