Cały czas
zachwycam się teorią rozwoju psychospołecznego Eriksona i ogólnie psychologią,
obserwując jak bardzo jej teorie przekładają się na nasze żywoty. W moim
przypadku nacisk kładę na zagadnienie spłatania tożsamości, poszukiwania
siebie, swojego ja. Dlaczego tak się dzieje? Otóż w wieku 18 lat, stając się
prawnie osobą dorosłą i odpowiedzialną za siebie, wyszedłem z Dream Theatrowego
„Solitary Shell” i zobaczyłem moc wyborów i dróg. Doszło do konfrontacji mniej
lub bardziej kuszących ofert z tradycją wartości chrześcijańskich, które
przyjąłem gdy byłem młodszy. Tarcie to istnieje nadal, o nim traktuje poemat
„Sumienie” mojego autorstwa. Na człowieka wpływa mnóstwo czynników, co sprawia,
że nie może on być tym, kim chce. Owe Myslovitzowe: „Wiem, kolejny raz nie mam szans być, kim
chcę.” „Nie mogę zrobić nic, sterowany jestem wciąż”. Jednak te problemy
przeżywali inni jeszcze lepiej umieścili je w literaturze. Dokładniejsze opisy
w linkach interpretacyjnych.
Kupiłem
sobie 4 gry i już zacząłem grać. I chyba
na tym oraz na francuskim i snookerze będę spędzał swój najbliższy czas.
Lubię siedzieć w domu, znajduję sobie zajęcia, jest super. Czuję się szczęśliwy
i spełniony. I wiem, chce zostać komentatorem sportowym. To jest cudne zajęcie.
Na razie jako wolontariusz przekonuje się o jego cudowności komentując mecze,
oczywiście z mojego domu w radiogol.pl. Zapraszam do słuchania wszystkich ludzi
bez względu na wiek, płeć, kolor skóry, kształt nosa czy orientację seksualną.
Dodam
jeszcze inszą refleksję. Mimo tych kuszących, nowych dróg, które zauważyłem,
cały czas dostrzegam niewysłowione piękno tradycji gimnazjalnych, bo chyba tak
mogę je nazwać. Niedzielny Tetris, religia, słuchanie poezji, muzyki w
skupieniu, rozmyślanie o wielu sprawach. To jest coś, co sprawia, że czuje się
szczęśliwszy oraz bogatszy. Wszystkim polecam. Myślenie boli, ale tylko tych,
co próbują, a nie umieją.
Cz.4 – o rezultatach oceny
Pasujemy do
siebie na podstawie nie tego jakie mamy osobowości, ale tego, jakie myślimy, że
mamy osobowości. To rozróżnienie jest ogromne, ponieważ daje potężną ułudę,
którą można wykorzystać w zamieraniu znajomości. Bardzo przydatnymi cechami czy
umiejętnościami są kalibracja, empatia czy samoświadomość. Na podstawie nich
dokonujemy, mniej lub bardziej właściwej oceny i podejmujemy mniej lub bardziej
właściwe oraz mniej lub bardziej świadome decyzje dotyczące znajomości, które
zawieramy.
Krótko
mówiąc: ocena osoby przyczynia się do relacji z nią. Definiuje poziom i
zażyłość relacji, pozostając z nią w ścisłym związku. Dla przykładu, oceniając
kogoś jako osobą przyjazna, nawiązujemy z taką osobą koleżeńską relację.
Relacja wpływa na ocenę tej osoby, a ocena na dalszy rozwój relacji. Dlatego
też możliwe jest, ale wraz z rozwojem relacji coraz trudniejsze zmienienie
wizerunku w oczach ludzi. To dość oczywisty wniosek, ale należy o nim pamiętać.
Wniosek
wnioskiem, dla naukowca rzecz ważna, dla zwykłego człowieka nic nie znacząca.
Opowiem teraz dość szeroko o wykorzystaniu tej zależności. Budowanie właściwej
oceny wśród ludzi, zwłaszcza wśród danej grupy (targetu) nazywa się budowaniem
wizerunku, a określone działania składają się na reputacje danej osoby.
Istnieje mnóstwo grup zajmujących się, za opłatą, zmianą sposobu postrzegania
osoby przez społeczeństwo. Mimo psychologicznej różnorodności każdego
człowieka, można wyróżnić kilka cech, które większość osób uznaje za pozytywne
u drugiego człowieka. Warto jest je w sobie pielęgnować i umieć je pokazać.
Najważniejszą i najogólniejszą jest szeroko pojmowana kultura osobista. Poza
tym, znajomość wszelkich oczekiwań osoby czy grupy. Umiejętność wpasowania się
w te, często niewypowiadane zasady daje nam niesamowite możliwości rozwoju.
Sumienie c. d.
Walcz, walcz, tocz nieustanny bój,
Nikt go za Ciebie nie wygra, on cały Twój,
Najtrudniejsza, bo całożyciowa walka,
O lepszego, wspanialszego Alka.
Bitwa z samym sobą – niekończące się miserium
Impereare
sibie est maximum imperium.
Ale zwycięstwo chwalebne, w przeciwieństwie do hańby
odwrotu,
Unikania starć, ucieczki, wewnątrzosobowego przewrotu
Trzeba dokonać radykalnej zmiany ku lepszemu
Bytowaniu w tej rzeczywistości i życiu wiecznemu.
Inni? – fascynacja i odkrywanie.
Ja? – walka i przegrywanie
Splątanie tożsamości – dojrzewanie.
Intymność – marzenie. Realizowanie
W toku. Problemy i upadki.
Mistyczne sumienie osobowości – zadatki
Na coś wielkiego, potężnego, zdobycie świata.
Bez miłości, wartości, to sił strata.
Twoich dla obcego interesu
Definiuj, definiuj, definiuj! Procesu
Tego nie daj zatrzymać. Wspomagasz go i wspierasz
W przeciwnym razie żyjąc umierasz
Jak robot, syntetyk odpowiednio zaprogramowany
Działasz ułudą siebie, realizując (niezbyt) własne plany
06.07.2013
Z płyty o
znamiennym tytule :”Sześć stopniu wewnętrznej turbulencji”. Utwór mówi o
problemie bycia sterowany przez społeczeństwo, przez rodziców, o braku własnej,
unikatowej tożsamości. Człowiek nie może być
ograniczony do funkcji wypełniania czyichś ambicji, rozrywki, czy innych
potrzeb które kontakt międzyludzki zaspokaja. Każdy potrzebuje własnej
wyjątkowości!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz