Datowanie bloga
wydarzeniami siatkarskimi – rzecz ciekawa. Finał owych zawodów komentowałem –
Sada Cruzerio zaprezentowała galaktyczny poziom gry i przejechała się
Lokomotivem Nowosybirsk. W następnym tygodniu mam 4 mecze; życzcie mi zdrowia i
szczęścia w zaliczeniach w klasie maturalnej, które tak jakby stały się nieco
mniej ważne wobec innych spraw np. psychologia w ujęciu teoretycznym i
praktycznym, siatkówka.
Ofiarowanie cierpienia związanego z
grzechem i brakiem spełniania swoich ambicji ofiarowałem Chrystusowi. Jestem
człowiek, człowiek ułomny i pewnych rzeczy zrobić nie jestem w stanie. Co
jestem, to robię i tak powoli, krok po kroku, do przodu. We wszystkim, co chcę
osiągnąć.
Refleksja 93 – potrzeby komfortu
Skupianym się na potrzebach
społecznych związanych z komfortem relacji czyli z tym by się nam dobrze
rozmawiało. Wyjaśnię jakie to są potrzeby, opiszę kilka ważniejszych z nich,
które są definiowalne (pamiętajmy, że potrzeb jest nieskończenie wiele) oraz
powiem jak je skutecznie spełniać. No i dodatkowo kilka moich refleksji o
głupocie ludzkiej. Zaczynamy!
Komfort relacji, sam rozwijany
prowadzi do bycia akceptowanym, dobrym, sympatycznym kolegą, znajomym,
przyjacielem. Ogólnie ludzie nie mają problemu z wytworzeniem komfortu w
relacji – jest to łatwe i zazwyczaj niewymagające wysiłku, choć niektórzy
wydają na to sporo pieniędzy i tym samym podają się jak na tacy, co bardzo
negatywnie wpływa na atrakcyjność. Problem z niezaspokojeniem potrzeb komfortu
wiąże się z małą liczbą (niestety, cały czas malejącą) zawieranych relacji
między dwoma osobami. Wolimy grupy, zaspokajanie potrzeb społecznych towarami.
Jest to pewne rozwiązanie, natomiast absolutnie niepełne. Podstawę stanowią
właśnie relacje z pojedynczą osobą.
Akceptacja
Potrzebujemy być akceptowanym przez
społeczeństwo. Nie tylko, żeby nam nie przeszkadzali za to, co robimy, ale żeby
nas wspierali na naszej drodze życia. W ten sposób zasadniczo mamy sami w sobie
rozstrzygnąć słuszność moralną naszych poczynań. Narażenie na społeczny
ostracyzm odciąga nas od wykonywania pewnych rzeczy czy trwania w jakichś
sytuacjach.
Każdy człowiek potrzebuje akceptacji
drugiego by uzasadnić swoje jestestwo. Wszelkie rzeczy, które „na oko”
zabierają nam tę potrzebę tak naprawdę przypominają nam o jej niespełnieniu.
Osoba akceptowana przez większość nie będzie się przejmować obelgami jednej
osoby – spłynie to po niej.
Pierwszym, zasadniczym i największym
źródłem akceptacji jest samoakceptacja. O niej nie będę pisał, bo nie tym się
to zajmujemy. Napisze o zewnętrznych źródłach spełniania tej potrzeby. Potrzeba
akceptacji jest związana ściśle z pięcioma językami miłości, które ją
spełniają, niejako, dodatkowo. Natomiast prawdziwym i szczerym źródłem
zaspokajającym jest przebywanie z drugim człowiekiem i wykonywanie z nim
różnych rzeczy.
Takimi czynnościami mogą być: seks,
chodzenie do kawiarni, kina, na koncerty, rozwijanie zainteresowań
artystycznych czy sportowych, rozmawianie o aktualnych problemach, szansach,
ambicjach, przyszłości, przeszłości, słowem interesowanie się druga osobą.
Sprawia to, że czujemy się potrzebni, uzasadniamy swoją bytność.
Niezaspokojenie tej potrzeby to w
czasach współczesnych codzienność. Brakuje nam akceptacji, poszukujemy jej
głównie wtapiając się w konwenanse społeczne, ubierając jak inni, zachowując
jak inni, nie sprzeciwiając się osobom dominującym z autorytetem społecznym.
Jest to dość słabe, albowiem przy głębszej relacji wykonywanie wspólnych
czynności z drugą osobą zaspokaja akceptację i inne potrzeby w sposób
pełniejszy.
Pięć języków miłości
Teoria dotycząca budowy komfortu,
zaufania, bardziej zaawansowanej więzi między osobami autorstwa Gary’ego
Chapmana. Będzie to druga, po akceptacji, acz bardzo ściśle z nią związana
potrzeba komfortu. Dotyka ona nieco głębszych potrzeb, trudniejszych do
zaspokojenia. Owe języki miłości: afirmacja, pomoc, prezenty, czas i dotyk
różnie działają na różnych ludzi. Potrzeba więc wiedzy, czego dany człowiek
konkretnie potrzebuję. Dlatego właśnie wrzucam je do jednego wora, by opisać
rządzące nimi wszystkimi zasady.
Afirmacja to mówienie komplementów.
Takie werbalne, najprostsze mówienie o istotności drugiego człowieka.
Przyczynia się czasem do wzrostu akceptacji i innych potrzeb, ale to ściśle
zależy od osoby i innych czynników. Czas to poświęcony drugiej osobie czas,
pomoc to pomoc w różnych życiowych sprawach, prezenty czyli pamięć o drugiej
osobie i wręczanie jej drobnych, kreatywnych upominków oraz dotyk, o którym
szerzej w dalszej części moich tekstów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz