niedziela, 16 lutego 2014

Drugi tydzień Zimowych Igrzysk Olimpijskich i ferii (10-16.02.2014)

            Kiedyś ktoś, z kim pisałem powiedział, że on by nie mógł tak co tydzień wrzucać dwóch stron tekstu, bo tak to średnio wychodzi. Wielu osobom się nie chce. Obserwując Zimowe Igrzyska Olimpijskie, piękne sukcesy naszych sportowców, widzę jak wielkie efekty daje ciężka i wytrwała praca. Mam nadzieję, że i moja będzie kiedyś nagrodzona. Ta dziennikarska i nie tylko. Bo obserwując swój zapał do nauki i efekty, to kiepsko, bardzo kiepsko (choć może jestem dla siebie za surowy. W sumie warto i cieszyć się z tego, co jest i wymagać coraz więcej). I tu się przydaje motywacja, samoregulacja elementy inteligencji emocjonalnej, o której za tydzień, ale także….coś, czym się dziś zajmiemy, czyli jeden z trzech pozostałych aspektów Wielkiej Piątki Osobowości – sumienność. 
            W ramach bycia blogerem – zależnym (wszyscy blogerzy są niezależni, więc ja będę hipsterem i ogłoszę się zależnym) organem czwartej władzy o funkcji opiniotwórczej, postanowiłem wyrazić swą opinię w pewnej naglącej i bardzo popularnej kwestii – mianowicie Mariusza T. Zacznijmy od tego, że jest to tzw. czerwony śledź. Akcja mająca na cele odciągnięcie uwagi widzów od innych spraw, niekiedy ważniejszych i trudniejszych dla rządu. Akcja wykorzystywana przez najważniejsze media państwowe, całkiem często jak słynna Matka Madzi. To jedno. Dwa, porusza mnie kwestia, zwłaszcza jako libertarianina, że w ramach źle pojętego liberalizmu, humanizmu itd. osoba, która zgwałciła, brutalnie zamordowała czterech chłopców, została złapana i postawiona przed sąd żyje. Smutne. Jak wiadomo, Internet nigdy nie wybacza. Swoją drogą, uwielbiam ludzką kreatywność:

            Kontynuując bycie zależnym narzędziem opiniotwórczym, postanowiłem poruszyć kwestię Walentynek. Zaczęło się od wspomnienia liturgicznego w Kościele katolickim św. Walentego, biskupa rzymskiego, który pomagał zakochanym. Został ich patronem, podobnie jak prostytutek i chorych na padaczkę, nawiasem mówiąc. Dzień ten, z powodu utrwalenia się w kulturze, stanowi bodziec do działania celem rozwoju miłości erotycznej i dalej, zalecanego przedłużenia gatunku (co niezbyt jest katolickie na tych randkach, także nawiasem mówiąc). Ale ok, z czasem kultywowanie zwyczaju randkowania tego akurat dnia  zaczęło być na tyle popularne, że przebiło się do kultury masowej. W dniach ogólnego kryzysu relacji międzyludzkich i rozerotyzowania społeczeństwa, randkowanie stało się nawet sui generis przymusem społecznym. I to jest w sumie całkiem śmieszne. Przestaje być, gdy smutne, niekiedy tragiczne, żenujące efekty takiego zachowania :Aborcje, eutanazje, depresje, wydawanie mnóstwa pieniędzy, rozwój branż romantyczno-erotycznych, komercjalizacja uczuć upowszechniają się i prowadzą do ogólnego smutku, a później nawet patologii, dewiacji i chorób psychicznych. Znamy rzecz. Walentynki stały się więc olbrzymim świętem komercyjnym, skłaniającym za pomocą przymusu społecznego do wydawania pieniędzy na randkowanie. Randkowanie, a nie poznawanie się. Randkowanie.

Ja chcę cukierka! - postawy

            Na suwaku przesuwamy….uległość a agresja (Albo mądrzej, tak zasadniczo powinno być: ugodowość vs. antagonizm). Zachowania agresywne to takie, które służą zrealizowaniu celu, potrzeb bez zważania na koszty. Skrajnym przykładem jest zabicie miliona ludzi, żeby dostać cukierka. Olać milion, cukierek jest mój! Zachowanie uległe to zaniechanie zaspokajania własnych potrzeb na rzecz potrzeb innych osób. Co z tego, że umrę z głodu, byle ona się uśmiechnęła. Ale zaraz, zaraz….są też zachowania bierno-agresywne - te najgorsze, odwrotność złotego środka. Nie  osiągamy celu i wkurzamy innych. Sapiące i narzekające na niewychowanie współczesnej młodzieży babcie w środkach komunikacji miejskiej. Ale nigdy nie wyartykułują swoich potrzeb.  Myślę, że kojarzycie.
*Przypominam, że mówimy tu o cesze, a ta warunkowana jest zachowaniami jednostki i uznawana za wartość stałą. Mówimy, że ktoś jest agresywny bądź uległy, to jest cecha, jednak nie zaliczająca się do Wielkiej Piątki, ale wpływająca na to, co dalej, czyli…. Antagonizm to niechęć do ludzi, a ugodowość spolegliwość z nimi. To bazuje na zachowaniach i to są cechy Wielkiej Piątki. Dla ułatwienia podałem zamienniki łatwiejsze do odczytania no i jednocześnie rozwijam teorie postaw. Są to dwie odmienne teorie, ale w większości się pokrywają, więc można je połączyć. Zachowania agresywne są więc głównym wyróżnikiem antagonizmu, a uległe – ugodowości.
No i jest jeszcze asertywność. Asertywność możemy definiować jako postawę, jako cechę, ale przede wszystkim to umiejętność. Umiejętność zachowania takiego, by zaspokajać swoje potrzeby, szanując innych. O jej elementach i wgl więcej kiedy indziej, gdy będziemy omawiać psychologię społeczną. Całkiem śmieszna sprawa z tą asertywnością. Pozostając w tematyce cukierków (i nauki na sprawdzian o drugiej wojnie światowej):
 

Lenie całego świata, łączmy się….od jutra, czyli sumienność vs. nieuporządkowanie.

            Suwaki przesuwamy między sumiennością a nieuporządkowaniem. Między wykonywaniem wszystkich zadań ustalonych przez siebie lub przez innych bez straty choćby sekundy a między totalnym miotaniem się od bodźca do bodźca. Wiemy, że nie ma czegoś takiego jak dobra bądź zła cecha osobowości z wielkiej piątki. Sumienność w swej skrajności traci spontaniczność, zadowolenie z wykonywanych zadań. Traci także autentyczność i człowieczeństwo – stajemy się robotami. Z kolei wad nieuporządkowania chyba nie muszę wymieniać – niska produktywność, pikujące poczucie własnej siły sprawczej itp. Za to osoby nieuporządkowane są o wiele bardziej kreatywne, mają marzenia, szukają najłatwiejszych sposobów osiągnięcia celu, co niekiedy przynosi lepsze efekty niż walenie głową w mur robotów. Leniuchy wynajdą dynamit, albo nic nie zrobią.
            Przyjęło się, że flegmatycy są bardzo uporządkowani. Taki stereotyp, schemat osobowości. Wiadomo, że stereotypy nie biorą się znikąd, aczkolwiek nawet gdyby ten był prawdziwy (w odniesieniu do większości), to pamiętajmy, że są to aż trzy różne suwaki.     

Skok na bangee na pierwszej randce? Brzmi świetnie! – otwartość na doświadczenia.

            Z jednej strony powoduje nasze bogacenie się, poznawanie świata, niezwykłą i niezapomnianą podróż przez życie zupełnie poza sferą komfortu, a z drugiej może być kończyć się „śmiercią lub ciężkim kalectwem”, uzależnieniem czy traumą na całe życie. Nie zawsze otwartość na doświadczanie jest pozytywna. Mimo wszystkich filmików motywacyjnych wzywających do odwagi, przeżywania życia, smakowania go. Owszem, współczesnemu światu brakuje otwartości, ale takiej skutkującej pozytywnie. Znów cecha nie jest ani dobra ani zła.

No to piątka!

            Podsumowując, suwaki piątki osobowości są bardzo przydatnym narzędziem do określenia jaki ktoś jest. Przesunięcie w jedną czy w drugą nie oznacza, że ktoś mniej czy bardziej zwariował. Każde położenie posiada określona liczbę wad i zalet – nad wadami warto pracować, a zalety pielęgnować. Wielka piątka osobowości nie jest wobec tego w żaden sposób pełną charakterystyką – to uproszczony obraz, zawierający sporo błędów, nieścisłości, niedomówień, a jednocześnie będący bardzo przydatny i łatwy w obsłudze, odczycie. Jak określić, gdzie ktoś się znajduje na naszym suwaku? Na czuja – opcja pierwsza. Posługując się testem osobowości – opcja druga. Trzecia, pomocna dla pierwszej to atrybucja czy to z cech czy z ogółu zachowań czytana. Przypisujemy te charakterystyczne danemu położeniu suwaka. Np. jeśli ktoś opowiada wszystkim o swoim życiu seksualnym, to jest ekstrawertykiem. Tabelka pomoże. Niektóre cechy są wspólne dla kilku suwaków. Osoby zamknięte na doświadczenia i ugodowe pragną bezpiecznego życia.

neurotyczność
ekstrawersja
otwartość na doświadczenie
ugodowość
sumienność
Lęk
towarzyskość
wyobraźnia
zaufanie
kompetencje
agresywna wrogość
serdeczność
estetyka
prostolinijność
skłonność do porządku
Depresja
asertywność
uczucia
altruizm
obowiązkowość
impulsywność
aktywność
działanie
ustępliwość
dążenie do osiągnięć
wrażliwość, poczucie piękna
wylewność
skłonność do ryzyka
Chęć bezpiecznego życia
nuda
nadwrażliwość
poszukiwanie doznań
idee
skromność
samodyscyplina
nieśmiałość
emocjonalność pozytywna
wartości
skłonność do rozczulania się
rozwaga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz