wtorek, 4 lutego 2014

Siedmiu wspaniałych

            No i stało się.  Długo wyczekiwane ćwierćfinały Ligi Mistrzów czas zacząć! Choć interesuje się siatkówką bardzo długo, to po raz pierwszy opisuję tak doniosłe wydarzenie. Nie tak medialne, co prawda, jak wrześniowe ME, ale jakościowo znacznie lepsze. Chodzi mi o jakość siatkarskiego rzemiosła, umiejętności zawodników, zgranie, a nie kwestie organizacyjne. Skupmy się więc na rywalizacji i emocjach ściśle sportowych, bo tego na pewno nie zabraknie (i na tym się trochę znam).
            W trzech meczach ćwierćfinałowych zmierzą się najlepsze drużyny tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Pierwszym meczem, który otworzy zmaganie będzie starcie Biełgorodu z Trentino. Trentino już nie to, co dawniej, a Biełgorod wyrasta na nową, europejską potęgę (Grozer, Muserski itd.). Wydaje się, że to jedyna taka rywalizacja, w której jasno można wskazać faworyta. No właśnie, wydaje się….
Drugim pojedynkiem, najciekawszym dla nas, będzie starcie Aseco Resovii z Jastrzębskim Węglem. Szczęśliwie, mamy już jednego uczestnika Final Four. Którykolwiek z zespołów nim będzie, ma on całkowicie realne szanse na medale. Co do samego bratobójczego starcia polskich drużyn – absolutnie brak typów. O wadach i zaletach poszczególnych zespołów będę mówił przy wstępie do meczu w środę o 17.45, tradycyjnie na antenie radiogol.pl.
            Po spektakularnym zwycięstwie nad Maceratą Copra Piacenza stanie naprzeciwko faworyzowanego i znanego bardzo dobrze fanom siatkówki Zenitu Kazań. Zespół nowy, jeśli chodzi o ostatnie lata Ligi Mistrzów zmierzy się ze stałym bywalcem turniejów Final Four. Z jednej strony chociażby niesamowity Simon, weteran Papi, a z drugiej Grbić, Michajłow, Anderson… i wielu wielu innych bohaterów światowego formatu także się nam zaprezentuje. Prawdziwie, bardzo trudno wskazać faworyta.

            W Final Four czeka już gospodarz turniej – Halkbank Ankara. Turecki zespół, wyposażony w m. in. Kazijskiego, Juantorenę, Djuricia zapewne będzie chciał powtórzyć sukces Lokomotivu Nowosybirsk, który rok temu, jako gospodarz, zdobył najwyższe, europejskie laury. Które zespoły zmierzą się z tureckim internacjonałem? Dowiemy się tego już za 9 dni. Od jutra rywalizację czas zacząć! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz