24 maja odbyła się impreza – wydarzenie
zamknięte. Tam przed nielicznym gronem moich znajomych opowiadałem o życiu. Że
ma wartość, że bez niego nic by nie było, dlatego należy je chronić. A póki
żyjemy mamy na nie wpływ, na jego jakość. Wyróżniłem 6 aspektów decydujących o
jakości życia od najpiękniejszego do najłatwiejszego: duchowość, relacje
międzyludzkie, praca-powołanie, życie w społeczeństwie-polityczne, przyswajanie
wiedzy rozmaitej oraz rozrywka. Zebrawszy troszku filmików i wiedzy własnej
dokształciłem znajomych. I właściwie po to jest blog: żeby dokształcać. Ja
daję wiedzę - wy, czytelnicy, przyswajacie ją i możecie zeń skorzystać. Możecie
się tez nią podzielić i pomóc innym, do czego zachęcam. W obu przypadkach nie
musicie i często tego nie robicie. Co smuci, ale cóż, jeszcze aż takich
zdolności perswazji nie posiadam.
Dzisiejszy wpis będzie krótki i
wielotematyczny. Od następnego tygodnia, oficjalnie otwieram nowy dział –
Psychologię szczęścia i sukcesu. Ta dwa rzeczowniki są ściśle ze sobą
powiązane. Szczegóły już za tydzień. Tu zamieszczam zwiastun:
Ambitnie.
„Jeśli źródło chcesz
odnaleźć,
to trzeba iść pod prąd – do góry!”
to trzeba iść pod prąd – do góry!”
Droga do sukcesu
Nieznana
Przemierzana bezrefleksyjne
Z myślą tylko o niej
Z wiarą
Z wartościami
Nigdy za wszelką cenę
Bez zniechęcenia
Z mnóstwem wspomagaczy ale bez zbaczania
Wiele odnóg
Pułapek
Potknięć
Upadków
Gdy dotrę
Wyznaczam kolejny cel
By się nie zgubić
Wszechświat rozszerza się z prędkością światła
A ja piechur
Im więcej celów do których doszedłem
Tym więcej opcji
Innych celów
Łatwo się zgubić
W gęstym lesie możliwości
Prowadzi mnie kompas wartości
Wiara we własne możliwości
I miłość do świata
27.04.2014, kanonizacja
św. Jana Pawła II
„Sprzedawcy marzeń”
Polecam piosenkę. Właśnie zakończyły
się wybory, przed którymi pisałem nieco o polityce. Dokładne wyniki poznamy
dopiero w środę, a to, co najważniejsze, czyli reprezentowane frakcje i pogląd
później. Cieszy niska (tak, niska i tak – cieszy!) frekwencja. Nie wypowiadam się
na tematy, na których się nie znam i cieszę się, że ludzie coraz bardziej
rozumieją, że oni tez nie powinni. Niestety, zwyciężyły partie populistyczne i
umiarkowane, chętne do utrzymania starego systemu, ale KNP też weszło i może
coś akurat się zmieni. Ale to są właśnie te marzenia, które nam sprzedają.
Utopijne czy realne? Czas, życie zweryfikuje. Chcę też zwrócić uwagę na to, że
w ogóle pięknym jest fakt, że możemy swobodnie wyrażać swoją opinię,
kulturalnie, jeszcze w niedoskonały sposób, jeszcze z niezbyt dobrym skutkiem,
ale powoli doskonalimy się, dążymy do celu. Pozytywnie, trzeba patrzeć
pozytywnie.
Tyle, do napisania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz