niedziela, 25 maja 2014

Wybory do Parlamentu Europejskiego - zwiastun psychologii szczęścia i sukcesu

            24 maja odbyła się impreza – wydarzenie zamknięte. Tam przed nielicznym gronem moich znajomych opowiadałem o życiu. Że ma wartość, że bez niego nic by nie było, dlatego należy je chronić. A póki żyjemy mamy na nie wpływ, na jego jakość. Wyróżniłem 6 aspektów decydujących o jakości życia od najpiękniejszego do najłatwiejszego: duchowość, relacje międzyludzkie, praca-powołanie, życie w społeczeństwie-polityczne, przyswajanie wiedzy rozmaitej oraz rozrywka. Zebrawszy troszku filmików i wiedzy własnej dokształciłem znajomych. I właściwie po to jest blog: żeby dokształcać. Ja daję wiedzę - wy, czytelnicy, przyswajacie ją i możecie zeń skorzystać. Możecie się tez nią podzielić i pomóc innym, do czego zachęcam. W obu przypadkach nie musicie i często tego nie robicie. Co smuci, ale cóż, jeszcze aż takich zdolności perswazji nie posiadam.
            Dzisiejszy wpis będzie krótki i wielotematyczny. Od następnego tygodnia, oficjalnie otwieram nowy dział – Psychologię szczęścia i sukcesu. Ta dwa rzeczowniki są ściśle ze sobą powiązane. Szczegóły już za tydzień. Tu zamieszczam zwiastun:

Ambitnie.

„Jeśli źródło chcesz odnaleźć,
to trzeba iść pod prąd – do góry!”
Droga do sukcesu
Nieznana
Przemierzana bezrefleksyjne
Z myślą tylko o niej
Z wiarą
Z wartościami
Nigdy za wszelką cenę
Bez zniechęcenia
Z mnóstwem wspomagaczy ale bez zbaczania

Wiele odnóg
Pułapek
Potknięć
Upadków

Gdy dotrę
Wyznaczam kolejny cel
By się nie zgubić
Wszechświat rozszerza się z prędkością światła
A ja piechur

Im więcej celów do których doszedłem
Tym więcej opcji
Innych celów
Łatwo się zgubić
W gęstym lesie możliwości
Prowadzi mnie kompas wartości
Wiara we własne możliwości
I miłość do świata
27.04.2014, kanonizacja św. Jana Pawła II

„Sprzedawcy marzeń”

            Polecam piosenkę. Właśnie zakończyły się wybory, przed którymi pisałem nieco o polityce. Dokładne wyniki poznamy dopiero w środę, a to, co najważniejsze, czyli reprezentowane frakcje i pogląd później. Cieszy niska (tak, niska i tak – cieszy!) frekwencja. Nie wypowiadam się na tematy, na których się nie znam i cieszę się, że ludzie coraz bardziej rozumieją, że oni tez nie powinni. Niestety, zwyciężyły partie populistyczne i umiarkowane, chętne do utrzymania starego systemu, ale KNP też weszło i może coś akurat się zmieni. Ale to są właśnie te marzenia, które nam sprzedają. Utopijne czy realne? Czas, życie zweryfikuje. Chcę też zwrócić uwagę na to, że w ogóle pięknym jest fakt, że możemy swobodnie wyrażać swoją opinię, kulturalnie, jeszcze w niedoskonały sposób, jeszcze z niezbyt dobrym skutkiem, ale powoli doskonalimy się, dążymy do celu. Pozytywnie, trzeba patrzeć pozytywnie.

Tyle, do napisania! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz