niedziela, 30 czerwca 2013

24-30.06.2013

            Ponownie awansem, ponownie z przyczyn wycieczkowych. Jutro Ukraina, góry, góry i raz jeszcze góry. Tydzień bez komputera, lubię to. J Potem mam kurs francuskiego – tak będę się uczył w wakacje. Kilka cennych obserwacji zanotowałem, do poczytania. Ponadto otwieram niejako nowy dział bloga. Poza refleksami, wierszami, będę dopisywał moje własne interpretacje utworów literackich, piosenek czy bieżących wydarzeń, nie tylko sportowych.
            Doszedłem do wniosku, że moją prawdziwą pasją i miłością jest poznawanie ludzi, analizowanie ich zachowań. Tym bardziej gorąco zachęcam wszystkich do pisania do mnie. GG: 44317866. Znajomość ze mną może być wyjątkową przygoda, o ile się w niej wytrzyma.
            Ciąg dalszy moich mistycznych refleksji o psychomachii między id a superego, czyli po polsku, miedzy wartościami, a żądzami. Teorie Freuda nadal budzą mój podziw. Traktujące, co prawda, nieraz do mistycznej parapsychologii i niepraktycznej filozofii, gdybania czysto teoretycznego, akademickiego, to niezwykle wręcz celne. Acz trudne. O tym piszę właśnie w wierszu, przeradzającym się powoli w poemat – „Sumienie”.

Refleksja 83 – o mediach

Cz.1 targeting

            Narzekanie na jakość mediów, propagandowość, nierzetelność itd. skłoniło mnie, jako przyszłego dziennikarza do refleksji nad tym. Doszedłem do stosunkowo prostego wniosku, o którym wciąż zapominamy. Tekst dziennikarski, o czymkolwiek by nie był ma za zadanie się sprzedać. A kupuje go określony rodzaj ludzi, ze względu na temat, wartości w nim zaprezentowane.  Jest to tzw. targeting - pisanie dla określonej grupy odbiorców. Grupy mogą być rozmaite, powody dla których czytają teksty także. Także gdy uważasz tekst za kiepski, zastanów się dobrze, może po prostu nie jest on dla Ciebie.
            Oczywiście, warsztat dziennikarski, styl pisania, wreszcie temat artykułu ma jego odbiór. Trudno mierzyć jakość tekstu jego poczytalnością. Niemniej, dobry dziennikarz powinien mieć, oprócz ciekawego tematu, odpowiedniego stylu, przede wszystkim umiejętność autoreklamy i możliwie najszerszy target. To samo dotyczy oczywiście audycji radiowych, telewizyjnych czy internetu. Inny środek przekazu to często także inny target.
           

Cz. 2 – obiektywizacja oceny

            Jak widać z przedstawionych powyżej czynników na ocenę osoby wpływa ich mnóstwo, toteż poczynienie obiektywnej, niezależnej od czegokolwiek, a jedynie od ocenianej osoby oceny jest bardzo t rudne. Można w dość łatwy sposób, kierując się obiektywnymi przesłankami stwierdzić czy ktoś jest lepszy lub gorszy w danej dziedzinie. Służą temu zawody, wyniki testów czy obserwacje życia. Testy psychologiczne pozwalają bardziej precyzyjnie określić rozwój inteligencji (czyli zdolności poznawczych) w danym ich zakresie. Można sporządzić bardziej ogólny test np. IQ czy zsumować i policzyć średnią (wielu psychologów poszczególnym obszarom dałoby różne wagi) by ustalić czy generalnie dana osoba jest lepsza czy gorsza. Jednak nie da to nam maksymalnie ścisłego wyniku, a jedynie jego przybliżenie, biorąc pod uwagę interpretację wyników, niedokładność testów czy inne warunki zewnętrzne.
            Oczywiście nam, zwykłym ludziom, żeby kogoś ocenić nie potrzeba olbrzymiej liczby testów. Dokonujemy tego podświadomie, mniej lub bardziej właściwie. Im większa nasza inteligencja emocjonalna oraz wiedza o danej osobie, tym sprawiedliwiej ja oceniamy. Im większy nasz angaż emocjonalny w relacje z nią, tym bardziej subiektywna, a tym samym błędna, jest nasza ocena. Niemniej, dokonujemy jej i trudna nam ją zobiektywizować. Mimo to, posiadając odpowiednie umiejętności i narzędzia jesteśmy w stanie, dość dokładnie określić ogólna wartość drugiego człowieka.
            Wypracowawszy pewne narzędzie i umiejętności potrafimy już dość dokładnie ocenić ogólną wartość człowiek, a bardzo precyzyjnie jego zdolności w danej dziedzinie. I tu drogę nam zagradza pewna wredota, która nazywa się umiejętnością wykorzystania swoich talentów. Mimo testów na kreatywność, zdolności interpersonalne, negocjacyjne, podrywowe, nie ma testu na ogólna umiejętność radzenia sobie w życiu. Pardon, jest jeden – życie samo w sobie. Ludzie mają tendencje do zapominania o tym, co trudniej mierzalne jak właśnie zdolności interpersonalne, kreatywność, sumienność, pracowitość. Te wszystkie cechy stanowią niezwykle ważną rolę w całościowej ocenie. To one świadczą o ogólnej zaradności człowieka. Pewnych cech zwyczajnie nie da się zmierzyć.
Podsumowując, podziału na osoby lepsze i gorsze ogólnie dokonujemy podświadomie w naszych głowach. Możliwe jest wykonanie takiego podziału obiektywnie, ale wyniki są w tym wypadku na tyle nieścisłe, że lepiej w ten sposób się bawić. Jednakowoż osoby posiadając narzędzia i umiejętności interpersonalne mogą z dość dokładnie i możliwie obiektywnie i niekrzywdząco dokonać takiego podziału. Powinien on być jednak na własny użytek i na własne ryzyko.

c.d. „Sumienie”

Tak, wygram, kiedyś zwyciężę.
Stanę odważniej i mężniej.
Lepiej wyposażony, umiejętniej korzystający
Będę silniejszy niż przykład dający
Dam radę, wiem, w sobie to czuję
Tylko dlaczego nie wygrywam, a pisuję?
Dlaczego narzekam, wypłakuję swoje słabości
A nie odnoszę sukcesu dojrzałości?

Ale jest wsparcie, jest moc, nadzieja.
Mimo to, na zewnątrz nic się nie zmienia.
Nie ma skutku, zostaje zamiar działalności
I odwieczny spór żądz i wartości
27.06.2013

Znaleziony w świecie

możliwości
opcji wielości
wybierania trudności
nigdy i zawsze pewien właściwości
24.06.2013

  1. Doskonały, cudny utwór. 1. Kategoria. Maleńczukowska ironia, sarkazm wpisany w ten utwór (zawsze mam problem z interpretacjami czysto literackimi i wyłapywaniem ironii). Niemniej, tu ogarnąłem. Poza tym, świetny opis, doskonała stylizacja językowa, operowanie głosem. Podjęcie tematu marzeń, biedy, gorzka refleksja nad bezskutecznością w spełnianiu marzeń.
  2. Tak a propos seksualności. Niegrzeczny chłopiec, podrywacz, ponownie świetny przykład piosenki aktorskiej. Podryw z klasą, dla mnie, 18-letniego fascynata człowieczeństwem w tym miłością i seksualnością, ideał przyszłości życia. No i oczywiście operowanie słowem, aluzje erotyczne, dystans do życia. Po prostu mrrrrr…..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz